PGNiG Superliga. Kolejny dreszczowiec i kolejne zwycięstwo MMTS Kwidzyn

Rafał Cybulski
Przemysław Świderski
Udostępnij:
Trzeci mecz i trzecie zwycięstwo - lepszego otwarcia sezonu kibice MMTS Kwidzyn nie mogli sobie wymarzyć. W dodatku po raz trzeci podopieczni Tomasza Strząbały wyszarpali zwycięstwo w końcówce. Ze Stalą wygrali po karnych, z Chrobrym różnicą dwóch goli, a teraz z Wybrzeżem okazali się lepsi o jedno trafienie. Bohaterem kwidzyńskiej drużyny był Michał Peret.

Derby Pomorza na pewno nie rozczarowały kibiców. Oczywiście oba zespoły popełniały błędy, ale z drugiej strony nie brakowało wspaniałych akcji zespołowych (MMTS) lub cudownych popisów indywidualnych (Mateusz Wróbel), a do tego spotkanie było wyrównane i do końca trzymało w napięciu. Na sam koniec zadecydowało jednak większe doświadczenie kwidzynian.

W pierwszej połowie żadna z drużyn nie potrafiła sobie wypracować przewagi. Przez większość czasu górą był MMTS, który 3-4 razy odskakiwał na dwa gole, ale za każdym razem gospodarze szybko niwelowali straty i tablica wyników często wskazywała remis. Wybrzeże prowadziło tylko raz, gdy było 4:3 na początku spotkania. Po 30 minutach to MMTS jednak wygrywał 16:15.

Drugą połowę kwidzynianie rozpoczęli od mocnego uderzenia, po po lobie Michała Pereta i golu do pustej bramki Roberta Orzechowskiego prowadzili już 18:15, zaś w 40 min. po kolejnej znakomitej akcji "Pereza" było już 21:17. Gdańszczanie szybko odpowiedzieli trzema bramkami z rzędu i znów złapali kontakt. W 49 min. był remis 22:22, a potem oba zespoły zaczęły seryjnie popełniać błędy. Co gorsza MMTS nie wykorzystał dwóch okresów gry w przewadze i w 57 min. zrobiło się 25:26 na korzyść Wybrzeża.

Ostatnie słowo należało jednak do kwidzynian. Najpierw z kontry trafił Adrian Nogowski, zaś kropkę nad "i" równo minutę przed końcem postawił najlepszy tego dnia na parkiecie Michał Peret. Obrotowy MMTS trafił 8 rzutów na 8 i wywalczył kilka rzutów karnych. Na brawa zasłużył jednak cały zespół, wszak gdańszczanie wcześniej też wygrali dwa mecze i w tabeli plasowali się wyżej. Teraz to nasz zespół wskoczy do pierwszej "4"

Energa Wybrzeże Gdańsk - MMTS Kwidzyn 26:27 (15:16)
Energa Wybrzeże: Chmieliński, Witkowski -Wróbel 8, Kondratiuk 8, Prymlewicz 4, Adamczyk 2, Salacz 2, Gajek 1, Papaj 1, Bednarek, Frańczak, Rutkowski, Sulej. Karne: 1/1. Kary: 14 min. (Bednarek 4 min., Kondratiuk, Papaj, Salacz, Frańczak, Gajek - po 2 min.).
MMTS: Dudek, Szczecina - Peret 8, Nogowski 5, Adamski 3, Kryński 3, Orzechowski 3, Krieger 2, Ossowski 1, Szczepański 1, Guziewicz, Landzwojczak, Potoczny, Przytuła, Rosiak. Karne: 4/6. Kary: 10 min. (Landzwojczak, Krieger - po 4 min., Potoczny - po 2 min.).

Obserwuj nas na Twitterze!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sektor B
Mecz z Chrobrym wygrali (w zasadzie jeden) bramkarze.
Tu było inaczej. Mimo słabej ich dyspozycji, punkty dało się wyrwać. Czy grę pociągnęli gracze z pola. I to jest pozytyw.
f
fg
Nieprawda, że Wybrzeże prowadziło tylko na początku. Kondratiuk trafił z karnego w 57 min i Wybrzeże prowadziło 26:25.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie