Wysoka porażka MMTS Kwidzyn z Azotami Puławy. Nieudana inauguracja sezonu 2022/23 PGNiG Superligi w kwidzyńskiej hali

Mirosław Wiśniewski
Mirosław Wiśniewski
Na powitanie nowego sezonu PGNiG Superligi w Kwidzynie czerwono-czarni przegrali z Azotami Puławy 23:30
Na powitanie nowego sezonu PGNiG Superligi w Kwidzynie czerwono-czarni przegrali z Azotami Puławy 23:30 Fot. materiały prasowe MMTS Kwidzyn
Udostępnij:
Po fatalnym meczu MMTS przegrał z Azotami Puławy 23:30. Kwidzynianie byli przede wszystkim nieskuteczni w ataku, niemiłosiernie obijając bramkarza gości. Raziły też zgubione piłki czy podania donikąd. Po dwóch meczach nowego sezonu MMTS nadal pozostaje zatem bez punktów.

Po minimalnej porażce w Gdańsku kibice MMTS Kwidzyn liczyli na urwanie punktów Azotom Puławy. Wszak silny rywal przyjeżdżał do Kwidzyna poważnie osłabiony, a spotkanie było inauguracją nowego sezonu PGNiG Superligi przed własną publicznością. Mecz rozpoczął się jednak od sporej niespodzianki, gdy trener Bartłomiej Jaszka na boisko desygnował siódemkę: Kerkora – Majewski, Kamyszek, Potoczny, Guziewicz, Ekstowicz, Landzwojczak.

Największe zaskoczenie wzbudziła oczywiście obsada skrzydeł, bowiem szkoleniowiec gospodarzy postawił na graczy, którzy w poprzednim sezonie grali raczej niewiele. W pierwszych minutach meczu jednak obie ekipy miały sporo problemów z dokładnością w grze. Jako pierwsi przełamali go goście, którzy po 9 minutach gry prowadzili 4:1. Minutę później gole dla MMTS zdobyli jednak Alan Guziewicz i Michał Potoczny, w efekcie czego czerwono-czarni tracili już do rywali zaledwie jedną bramkę. Niestety więcej kwidzynianie nie byli wykrzesać tego dnia. Co prawda w 14 minucie kwidzynianie przegrywali jeszcze z Azotami tylko 4:5, ale kolejne 10 minut meczu to przygniatająca przewaga gości. Brązowi medaliści mistrzostw Polski zdobyli wówczas 7 bramek przy zaledwie jednym trafieniu Nikodema Kutyły. Kwidzynianie grali natomiast przede wszystkim niedokładnie i nieskutecznie, marnując kolejne sytuacje pod bramką rywali. Do tego świetnie bronił Wojciech Borucki, który potrafił wyjść obronną ręką z niemal stuprocentowych sytuacji bramkowych.

Na 5 minut przed końcem pierwszej połowy MMTS przegrywał z Puławami 5:12. W końcówce kwidzynianie zdobyli jednak nieco zmniejszyć straty i na przerwę schodzili tracąc do rywali 5 bramek – 9:14.

-W przerwie rozmawialiśmy, że mecz nie kończy się po 30 minutach tylko po 60, a strata 4 czy 5 bramek nie oznacza, że mecz jest już przegrany – mówił po meczu trener Bartłomiej Jaszka.

Uwagi trenera nieco zmobilizowały kwidzynian do bardziej aktywnej pracy. Znakomicie do gry wprowadził się wówczas Bartosz Nastaj, który skutecznymi akcjami wlał nieco nadziei w serca kwidzyńskich kibiców. Niestety pozwoliło to kwidzynianom jedynie na zniwelowanie istniejących strat do zaledwie 3 trafień. W odpowiedzi rywale podwoili istniejącą różnicę i po 44 minutach gry puławianie wygrywali już 21:15. Wówczas podobnie z dobrej strony pokazał się Bartosz Nastaj, po czym gole dla MMTS zdobyli także Jakub Szyszko i Nikodem Kutyła (karny). Po 46 minutach gry gospodarze ponownie zatem tracili do rywali 3 bramki. Niestety był to jedynie chwilowy przebłysk kwidzynian w ataku. Kolejne 10 minut to natomiast przewaga podopiecznych trenera Roberta Lisa którzy zdobyli 5 bramek przy jednym trafieniu gospodarzy – 26:11.

-Końcówka to już takie dobicie leżącego, ale jak ktoś się kładzie, to trzeba dokończyć dzieło – mówił po meczu szkoleniowiec Puław.

Rozczarowany Klub Kibica MMTS obwieścił z trybun zawieszenie dopingu i końcówkę meczu oglądaliśmy bez ich wsparcia. Jak się okazało siedmiobramkowa przewaga Azotów utrzymała się już do końca spotkania i po raz drugi w tym sezonie kwidzynianie schodzili z boiska pokonani.

MMTS Kwidzyn – Azoty Puławy 23:30 (9:14)

MMTS: Zakreta, Dudek – Kornecki 1, Grzenkowicz 1, Ekstowicz, Orzechowski, Peret 1, Kamyszek 1, Kutyła 6, Majewski, Guziewicz 2, Potoczny 1, Nastaj 6, Szyszko 2, Landzwojczak 2, Jankowski.
Azoty: Borucki – Zivković 2, Adamski 5, Przybylski 6, Marciniak 1, Antolak 1, Burzak 3, Valles Becerra 3, Kowalczyk 4, Janikowski 1, Fedeńczak, Jarosiewicz 4, Konieczny.

Wyniki 2 Serii PGNiG Superligi:

Zagłębie Lubin - Grupa Azoty Unia Tarnów 27:30 (17:15), Orlen Wisła Płock - Górnik Zabrze 34:25 (17:13), Piotrkowianin Piotrków Trybunalski - Chrobry Głogów 33:26 (15:15), Sandra SPA Pogoń Szczecin - Łomża Industria Kielce 23:43 (9:18), Energa MKS Kalisz - ARGED KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 28:27 (13:15), MMTS Kwidzyn - Azoty Puławy 23:30 (9:14), Gwardia Opole - Torus Wybrzeże Gdańsk 23:27 (14:15).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Fitbit

Fitbit Charge 4 Czarny

959,21 zł499,00 zł-48%
miejsce #2

Amazfit

Amazfit Band 5 Czarny

199,00 zł105,38 zł-47%
miejsce #3

Forever

Forever Fitband SB-50 różowa

79,00 zł48,90 zł-38%
miejsce #4

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czarny

249,00 zł207,94 zł-16%
miejsce #5

Huawei

Huawei Watch GT 2 Pro Czarny

829,99 zł
miejsce #6

Huawei

Huawei Watch GT 2 Sport 46mm Czarny

549,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie