Spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia. Policjanci zastali go w domu, wydmuchał dwa promile

Arkadiusz KosińskiZaktualizowano 
fot. Szymon Starnawski/Polskapress/Zdjęcie ilustracyjne
66-letni mieszkaniec gminy Prabuty, jadąc motorowerem, nie ustąpił pierwszeństwa kierującemu osobówką, uderzył w w bok samochodu i uciekł z miejsca zdarzenia. Policjanciu zastali go w domu, "wydmuchał" dwa promile alkoholu. Mężczyzna przekonywał, że rano wypił tylko jedno piwo, a po całym zdarzeniu był tak zdenerwowany, że musiał wypić butelkę wódki.

Do zdarzenia doszło w sobotę. Około godz. 16, policjanci z Komisariatu Policji w Prabutach otrzymali zgłoszenie, że na ul. Lawendowej w Prabutach doszło do kolizji drogowej samochodu osobowego z motorowerem.

Motorowerzysta wyjeżdżając z leśnej drogi nie ustąpił pierwszeństwa kierującemu volvo i uderzył w bok osobówki. Gdy zorientował się, że kierowca volvo dzwoni po policję, uciekł z miejsca zdarzenia. Policjanci po numerach rejestracyjnych ustalili właściciela motoroweru, którym okazał się 66-letni mieszkaniec gminy Prabuty.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: 39-letni motocyklista zatrzymany. Był pijany i uciekał przed policją. Lista przewinień jest jednak dłuższa...

- Policjanci zastali go w miejscu zamieszkania, jak się okazało mężczyzna był nietrzeźwy. Twierdził jednak, że rano wypił tylko piwo, a po zdarzeniu był zdenerwowany i wypił butelkę wódki. Poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wydmuchał prawie 2 promile - informuje nadkom. Gabriela Mateusiak z Komendy Powiatowej Policji w Kwidzynie.

Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do lat 2.

Nietrzeźwi kierujący są zagrożeniem na naszych drogach. Policjanci przypominają kierowcom, że kierując pojazdem po alkoholu ryzykują nie tylko utratą prawa jazy oraz odpowiedzialnością karną, ale także zdrowiem i życiem własnym i innych uczestników ruchu drogowego. Przypominamy, że kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem i po raz kolejny apelujemy, aby nie wsiadać po spożyciu alkoholu do żadnego pojazdu. Jedna nieprzemyślana decyzja może doprowadzić do tragedii.

Wypadek w Zawdzie w powiecie grudziądzkim. Spowodował go pijany kierowca

Wideo

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rozważania
2019-07-09T11:16:00 02:00, Majster:

Niemniej jednak sprawca przez to, że uciekł naprawi auto poszkodowanego z własnej kieszeni, dostanie do tego grzywnę za ucieczkę, a także utraci wszystkie zniżki OC. Ucieczka z miejsca kolizji (nawet na parkingu) skutkuje brakiem ubezpieczenia OC - naprawa szkody nie jest pokrywane w takim wypadku z polisy sprawcy, tylko ubezpieczyciel ściąga wszystkie koszty z uciekiniera :)

Z kim spożywał dlaczego nie odradził ten co znim pił alkohol jego też ukarać nie którzy nie muszą pić alkoholu i tak zachowują się jak by wypuścili z buszu no i potem brak rozwagi kultury jak na drodze tak i na chodniku między ludźmi takich powinni brać na przymusowe leczenie a potem na przymusowe roboty do wykopów ich rowy kopać i czyścić

J
Ja
2019-07-09T11:16:00 02:00, Majster:

Niemniej jednak sprawca przez to, że uciekł naprawi auto poszkodowanego z własnej kieszeni, dostanie do tego grzywnę za ucieczkę, a także utraci wszystkie zniżki OC. Ucieczka z miejsca kolizji (nawet na parkingu) skutkuje brakiem ubezpieczenia OC - naprawa szkody nie jest pokrywane w takim wypadku z polisy sprawcy, tylko ubezpieczyciel ściąga wszystkie koszty z uciekiniera :)

Kilka tysięcy wliczając to także opłatę auta zastępczego dla poszkodowanego przez cały okres naprawy samochodu. Brawo uciekinierzy- tak sami brawo uciekinierzy z parkingów- świnki :) Sprawiedliwość Was dopadnie.....zamiast polubownie załatwiać sprawy i stracić tylko kilka złotych zniżek na OC tracicie tysiące przez swoje buraczane myślenie.

M
Majster

Niemniej jednak sprawca przez to, że uciekł naprawi auto poszkodowanego z własnej kieszeni, dostanie do tego grzywnę za ucieczkę, a także utraci wszystkie zniżki OC. Ucieczka z miejsca kolizji (nawet na parkingu) skutkuje brakiem ubezpieczenia OC - naprawa szkody nie jest pokrywane w takim wypadku z polisy sprawcy, tylko ubezpieczyciel ściąga wszystkie koszty z uciekiniera :)

G
Gość

Bardzo dobre zeznania. W czasie kolizji nikt go nie skontrolował na zawartość alkoholu. Zbiegł bo był w szoku powypadkowym. Tysiace sprawców wypadków dostaje szoku powypadkowego i sięga po alkohol już po wypadku. Zeznania poszkodowanego to za mało. Liczą sie wyniki badań zaraz po kolizji a nie pięć godzin po.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3