Pandemia utrudniła leczenie onkologiczne naszego kolegi. Ciężko chory Maciej Gajewski potrzebuje pomocy

Dorota Abramowicz
Dorota Abramowicz
Nasz kolega Maciej Gajewski, były zastępca dyrektora działu sprzedaży reklam w Dzienniku Bałtyckim, potrzebuje pomocy. Chorujący na złośliwy nowotwór jelita grubego wraz z przerzutami Maciej jest zbyt słaby po operacji, by mógł skorzystać z niezbędnej chemioterapii. Nadzieję daje leczenie w prywatnej klinice.

Przed dwoma laty u obecnie 51-letniego Macieja zdiagnozowano złośliwy nowotwór jelita grubego. Niestety, okazało się, że nastąpiły także przerzuty do wątroby. Na pewno wpływ na rozwój choroby miał utrudniony dostęp do leczenia, spowodowany przez pandemię koronawirusa. Maciej przeszedł dwukrotnie zagrażającą życiu sepsę, a na początku 2021 roku - zabieg operacyjny.

Maciej po operacji jest bardzo osłabiony

- Od dwóch miesięcy mąż nie jest już leczony onkologicznie - mówi Iwona Gajewska. - Przed dwoma miesiącami przeszedł operację na jelicie cienkim, jest bardzo wychudzony, słaby i nie można mu podać chemioterapii. Siedzi w domu, a podwójna stomia utrudnia jego funkcjonowanie.

Maciej i jego bliscy zdają sobie sprawę, że nie można już dłużej czekać. Dlatego na najbliższy wtorek zaplanowano konsultację w prywatnej klinice, w której już wcześniej brał kroplówki. To Centrum Medyczne św. Łukasza w Gdańsku, placówka zajmująca się tzw. integracyjną onkologią, wspierającą dodatkowo, poza otrzymywanymi już terapiami, pacjenta onkologicznego.

- Maćkowi obiecano leczenie wzmacniające, a także takie, które na jakiś czas pozwoli zastąpić chemioterapię - tłumaczy pani Iwona.

Koszty leczenia są za wysokie

Koszty prywatnego leczenia przekraczają jednak możliwości finansowe rodziny. Choroba sprawiła, że Maciej nie może pracować, a oszczędności, wydawane na leczenie, gwałtownie stopniały. Z kolei zarobki pani Iwony wystarczają jedynie na bieżące utrzymanie i rachunki.

Dlatego rodzina Macieja zdecydowała się na zorganizowanie zbiórki pieniędzy na serwisie zrzutka.pl. Link do zbiórki można znaleźć >>> TUTAJ.

Do tej pory udało się zebrać nieco ponad połowę z niezbędnych do sfinansowania leczenia 50 tys. złotych. - Strach, bezradność, ból - to emocje, które towarzyszą tej rodzinie codziennie od 2 lat - czytamy w apelu bliskich Maćka. - Choroba przybiera na sile, odbierając nadzieję, że zwyciężymy, dlatego trzeba się spieszyć. Liczy się każda, najmniejsza nawet pomoc.

Przełomowy test na koronawirusa z Wrocławia

Wideo

Materiał oryginalny: Pandemia utrudniła leczenie onkologiczne naszego kolegi. Ciężko chory Maciej Gajewski potrzebuje pomocy - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie