MMTS Kwidzyn wygrał I Memoriał im. Leszka Biernackiego w Gdańsku. Kwidzynianie ograli Sandrę SPA Pogoń Szczecin oraz Energę MKS Kalisz

Mirosław Wiśniewski
Mirosław Wiśniewski
Wygrane nad Szczecinem oraz Kaliszem zapewniły kwidzynianom triumf w I Memoriale im. Leszka Biernackiego
Wygrane nad Szczecinem oraz Kaliszem zapewniły kwidzynianom triumf w I Memoriale im. Leszka Biernackiego Fot. MMTS Kwidzyn
Udostępnij:
Piłkarze ręczni MMTS Kwidzyn wygrali I Memoriał im. Leszka Biernackiego zorganizowany Gdańsku. Kwidzynianie najpierw pokonali Sandrę SPA Pogoń Szczecin 31:21, po czym w finale ograli Energę MKS Kalisz 29:22. Na trzecim miejscu uplasowali się gracze Torus Wybrzeża Gdańsk, którzy w walce o podium pokonali Pogoń 28:23.

Gdański turniej rozpoczął się dla czerwono-czarnych od półfinałowego pojedynku z Sandrą SPA Pogonią Szczecin. Mecz rozpoczął się od twardej gry obfitującej w przewinienia i rzuty karne. Zaczęło się od dwóch rzutów karnych skutecznie wykonanych przez Bartosza Nastaja. W 6 minucie gola dla szczecinian z rzutu karnego zdobył natomiast Dawid Krysiak. Pierwsza bramka z gry padła dopiero w 7 minucie po trafieniu Jędrzeja Zieniewicza. Chwilę później z rzutu karnego ponownie trafia Krysiak, na co, oczywiście z rzutu karnego, odpowiada Nastaj – 4:2.
W 9 minucie padła druga bramka rzucona z akcji. Jakuba Matlęgę sprytnie przerzucił Paweł Krupa, który zmniejszył rozmiar strat swego zespołu do stanu 4:3. Kolejne trafienia Jędrzeja Zieniewicza i Bartosza Nastaja pozwoliły jednak kwidzynianom na powiększenie istniejącej różnicy - 6:3. Chwilę później trafił co prawda Arkadiusz Bosy, ale w odpowiedzi kwidzynianie rzucili 3 bramki z rzędu wychodząc na prowadzenie 9:4.

Kolejny taki zryw ze strony kwidzynian pozwolił im w 21 minucie na powiększenie prowadzenia do stanu 12:6. Na tym jednak MMTS poprzestał, a Pogoń rzuciła 5 kolejnych bramek zmniejszając straty do kwidzynian do zaledwie jednej bramki – 12:11. Efektowną serię rywali, w 28 minucie gry, przerwał dopiero Robert Orzechowski. Mimo starań graczy Pogoni różnica ta utrzymała się do końca pierwszej połowy tego spotkania – 14:13.
Początek drugiej połowy meczu był natomiast dość wyrównany, a rywalizacja odbywała się bramka za bramkę. Sytuacja zmieniła się w 41 minucie, kiedy to po trafieniach Kriegera, Pereta i Orzechowskiego kwidzynianie odskoczyli na 4 bramki - 20:16. Serię trafień MMTS przerwał Łukasz Gierak, ale kwidzynianie odpowiedzieli kolejnymi golami Orzechowskiego, Pereta i Nastaja. W efekcie po 48 minutach MMTS prowadził już 23:17. Szczecinianie przetrwali jednak kryzys i rzucając 3 bramki z rzędu dali sygnał, że nadal są w grze. W ostatnich 10 minutach gry MMTS rzucił jednak 8 bramek przy zaledwie jednym trefieniu Mateusza Zaremby. Wynik końcowy ustalił natomiast Szymon Pluczyk, który niedawno dołączył do kwidzyńskiego zespołu, zdobywając bramkę na 31:21.

Sandra SPA Pogoń Szczecin - MMTS Kwidzyn 21:31 (13:14)

Sandra SPA Pogoń: Andrysiak, Wiśniewski, Arsenić – Krok 1, Kapela 1, Wąsowski 1, Gierak 3, Krupa 3, Bosy 3, Starcević 3, Jedzinak, Krysiak 4, Rybski, Zaremba 1, Polok 1.
MMTS: Szczecina, Dudek, Matlęga – Kornecki 1, Grzenkowicz 1, Orzechowski 1, Ekstowicz, Krieger 3, Peret 5, Zieniewicz 2, Majewski, Guziewicz 3, Ossowski 2, Nastaj 8, Szyszko 2, Pluczyk 1, Landzwojczak, Jankowski.

W finale turnieju kwidzynianie zmierzyli się z Energą MKS Kalisz, która w drugim półfinale pokonała gdańszczan 25:22 (14:12). Mecz rozpoczęła bramka Marka Szpery, na którą szybko odpowiedział Arkadiusz Ossowski. Warto dodać, że przez początkowe minuty oglądaliśmy dość wyrównany pojedynek, w którym wynik oscylował wokół remisu. Dopiero w 21 minucie kwidzynianom udało się przełamać ten schemat i po bramkach Jakuba Szyszko i Jędrzeja Zieniewicza czerwono-czarni wyszli na skromną przewagę 8:6. Trzy minuty później po trafieniach Huberta Kornackiego i Jakuba Szyszko, kwidzynianie prowadzili natomiast 3 bramkami - 11:8. Końcówka pierwszej połowy należała jednak do Marka Szpery, który trzykrotnie pokonał kwidzyńskiego bramkarza. W efekcie pierwsza połowa finałowego starcia zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem Kwidzyna - 12:11.

Po przerwie już w 33 minucie kaliszanie doprowadzili do wyrównania po bramkach Mateusza Góralskiego i Piotra Krępy - 13:13. MMTS nie pozwolił jednak na więcej i przez kolejne 12 minut dyktował warunki gry. Czerwono-czarni rzucili wówczas 9 bramek przy zaledwie dwóch trafieniach Energi MKS i po 45 minutach gry prowadzili 22:15! Trzy minuty później, po bramkach Patryka Grzenkowicza i Jędrzeja Zieniewicza kwidzynianie powiększyli swoją przewagę do 8 bramek - 24:16. Podopieczni trenera Tomasza Strząbały zdobyli jednak 3 kolejne gole i zdołali zmniejszyć istniejącą różnicę do zaledwie 5 trafień - 24:19. Na minutę przed końcem meczu, po golach Huberta Korneckiego i Jakuba Szyszko kwidzynianom udało się odskoczyć na 7 trafień. Wynik końcowy ustalił natomiast Bartosz Nastaj, który z dorobkiem 14 bramek okazał się najskuteczniejszym graczem MMTS w tym turnieju.

MMTS Kwidzyn - Energa MKS Kalisz 29:22 (12:11)

MMTS: Szczecina, Dudek, Matlęga – Kornecki 2, Grzenkowicz 1, Orzechowski 1, Ekstowicz, Krieger, Peret, Zieniewicz 3, Majewski, Guziewicz 4, Ossowski 3, Nastaj 6, Szyszko 6, Pluczyk, Landzwojczak 2, Jankowski 1.
Energa MKS: Krekora, Zakreta – Krępa 3, Tomczak 1, Kamyszek 1, Adamski 3, Kus, Drej 1, Pedryc, Góralski 2, Wróbel 1, Szpera 5, K. Pilitowski 3, M. Pilitowski 2, Bekisz, Makowiejew.

Klasyfikacja końcowa turnieju:

1.MMTS Kwidzyn
2.Energa MKS Kalisz
3.Torus Wybrzeże Gdańsk
4.Sandra SPA Pogoń Szczecin

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie