MMTS Kwidzyn odpadł z PGNiG Pucharu Polski po starciu z pierwszoligowcem z Legnicy

Mirosław Wiśniewski
Mirosław Wiśniewski
MMTS odpadł z rywalizacji pucharowej już po swoim pierwszym spotkaniu.
MMTS odpadł z rywalizacji pucharowej już po swoim pierwszym spotkaniu. Fot. Mirosław Wiśniewski
MMTS Kwidzyn odpadł z PGNiG Pucharu Polski już po swoim pierwszym spotkaniu. Podopieczni trenera Dmytro Zinchuka przegrali na wyjeździe z Siódemką Miedzią 29:28 i to pierwszoligowiec z Legnicy zagra w 1/8 finału tych rozgrywek.

Mimo starań o przywrócenie odpowiedniej rangi rozgrywkom Pucharu Polski rywalizacja ta nadal traktowana jest po macoszemu. O ile zaangażowaniu i ambicji drużyn z niższych klas nie można nic zrzucić, to zespoły z Superligi często traktują rywalizację w pucharze jako zło konieczne i starają się jak najszybciej usunąć się z dalszej rywalizacji. Powodów jest kilka: obawa o niepotrzebne kontuzje, oszczędności przy organizowaniu meczów wyjazdowych czy też konieczność rozegrania kolejnych spotkań w ustalony harmonogram przygotowań. Z drugiej strony zespoły posiadające szerszą kadrę właśnie w Pucharze stawiają na graczy, którzy mają mniej szans na regularne występy w pierwszym zespole. Stąd też w rozgrywkach pucharowych często dochodzi do zaskakujących wyników i porażek faworyzowanych drużyn.

MMTS Kwidzyn swoją przygodę z PGNiG Pucharem Polski rozpoczął od 1/16 finału, w którym zmierzył się z Siódemką Miedzią Legnica. Pierwszoligowiec wcześniej przebrnął przez dwa mecze rundy wstępnej eliminując Stal Gorzów i Olimp Grodków i miał tez ochotę na pokonanie Kwidzyna. Tym bardziej, że mecz odbywał się na ich terenie, przy wsparciu miejscowych kibiców. Dla podopiecznych trenera Dmytro Zinchuka był to natomiast pierwszy mecz rozgrywany o stawkę, po krótkim okresie przygotowawczym, a także przetarcie przed czekającą kwidzynian rywalizacją w PGNiG Superlidze.

Legniczanie rozpoczęli od mocnego uderzenia i po 9 minutach prowadzili 3:1. Kwidzynianie szybko zdobyli jednak drugą bramkę i starali się utrzymywać kontakt z drużyną rywali. W efekcie dość długo utrzymywała się skromna 1-2 bramkowa przewaga Siódemki Miedzi Legnica. Sytuacja ta utrzymała się do 21 minuty i stanu 9:7. Następnie, po golach Kamila Netza i Michała Potocznego, kwidzynianie doprowadzili do remisu 9:9. Niestety chwilę później gospodarzom ponownie udało się odskoczyć na dwie bramki przewagi - 12:10. Jeszcze przed przerwą czerwono-czarnym udało się jednak odrobić straty, a bramki Patryka Grzenkowicza, Alana Guziewicza i Kacpra Adamskiego pozwoliły kwidzynianom na zakończenie pierwszej części meczu remisem 13:13.

Po przerwie bramkę zdobył Andrzej Kryński, a MMTS po raz pierwszy objął prowadzenie w tym spotkaniu - 13:14. Legniczanie w rewanżu zdobyli jednak trzy bramki z rzędu i odskoczyli rywalom na dwa trafienia - 16:14. MMTS jednak nie dawał za wygraną i zrewanżował się dokładnie tym samym. Dzięki trafieniom Damiana Przytuły i Michała Pereta kwidzynianie ponownie zatem prowadzili jedną bramką - 16:17. Chwilę później gospodarze doprowadzili jednak do remisu po rzucie karnym Adama Skrabani, a wyrównany stan meczu utrzymał się aż do 48 minuty spotkanie. Wówczas to kwidzynianom udało się odskoczyć rywalom na dwie bramki po trafieniach Patryka Grzenkowicza i Roberta Orzechowskiego - 22:24. Niestety w kolejnych minutach nie było już tak różowo. Przewagę na parkiecie zdobyli bowiem gospodarze, którzy zdobyli 6 bramek przy zaledwie dwóch trafieniach Kwidzyna. W efekcie po 58 minutach gry Siódemka Miedź prowadziła 28:26. Bramka Alana Guziewicza pozwoliła kwidzynianom zmniejszyć straty do jednej bramki. Chwilę później trafił jednak Paweł Paterek, na co MMTS odpowiedział bramką Kacpra Adamskiego. Gospodarze nadal prowadzili więc w tym spotkaniu zaledwie jedną bramką. W ostatnich sekundach meczu kwidzynianie zdołali jednak wyłuskać piłkę i przeprowadzić kolejny atak na bramkę gospodarzy. Niestety bramkarz Miedzi obronił rzut Damiana Przytuły i kwidzynianie musieli pożegnać się z rywalizacją pucharową już w swoim pierwszym spotkaniu.

MSPR Siódemka Miedź Legnica - MMTS Kwidzyn 29:28 (13:13)

Siódemka Miedź: Mazur, Dekarz - Majewski 1, Przybylak, Płaczek 4, Kowalik, Skrabania 5, Piwko 1, Drozdalski 2, Wychowaniec 1, Styrcz 1, Mosiołek 7, Paterek 7.
MMTS: Szczecina, Dudek, Matlęga - Grzenkowicz 3, Orzechowski 1, Kryński 1, Peret 2, Adamski 5, Biegaj, Guziewicz 3, Netz 3, Ossowski 1, Potoczny 3, Landzwojczak 2, Przytuła 4.

Ile zarabiają reprezentanci Polski ?Najwięcej Szczęsny i Lew

Wideo

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ciekawe czy radni zabrali chociaż część pieniedzy tym darmozjadom czy tylko pracownikom. Redaktorek może niech napisze czy włodarze zakazali?

G
Gość

Pognac na Ukrainę razem z trenerem.

a
ag

400-500 km, płakać czy śmiać się !

Upadek trwa ?!

j
już chyba nie kibic

Skoro traktują "po macoszemu" to po co startować? Nie lepiej walkower? A i kosztów sporo mniej, jak już tak oszczędzamy!

Kpina! Piękne otwarcie roku. Jak będzie w plecy ze Stalą, rozgonić towarzystwo w cztery strony świata! Nie ma tłumaczenia, dość! Tłumaczenia "taki jest sport", albo "kibic zawsze wierny" już nie przejdą. Wierny to może być pies, a i to nie koniecznie. Skład podobny jak w zeszłym roku, i co? Wtedy można było, teraz już nie? Jak nie ma kasy na rozwój (o ile jest jest w ogóle na stagnację), to po co męczyć się? Bez sensu!

G
Gość

I dobrze.Rozwiązać klub,a pieniązki przeznaczyć na kotki i pieski.Wszak to teraaz takie modne

P
Pis

To wszystko wina Tuska i rządu PO-PSL,

G
Gość
27 stycznia, 12:14, Tadeusz, kibic:

Włodarze kwidzyńskiego klubu piszą V część Dziadów. Po Dziadach Wileńsko-Koweńskich oraz Dziadach Drezdeńskich, czas na Dziady Kwidzyńskie. Pozdrawiam.

Dobre,ha,ha,ha

T
Tadeusz, kibic

Włodarze kwidzyńskiego klubu piszą V część Dziadów. Po Dziadach Wileńsko-Koweńskich oraz Dziadach Drezdeńskich, czas na Dziady Kwidzyńskie. Pozdrawiam.

K
Kibic

Wstyd jak ten klub szanuję kibiców

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3