Kwidzyńskie środowisko rowerowo-biegowe sprzątało lasy w Miłosnej. Śmieci było tak dużo, że uprzątnięto zaledwie 1/3 planowanego terenu

Mirosław Wiśniewski
Mirosław Wiśniewski
Ilość śmieci zaskoczyła organizatorów akcji. W efekcie zdołali uprzątnąć zaledwie część z planowanego obszaru Miłosnej
Ilość śmieci zaskoczyła organizatorów akcji. W efekcie zdołali uprzątnąć zaledwie część z planowanego obszaru Miłosnej Fot. Jacek Dembiński
Udostępnij:
Około 60-70 osób ze środowiska rowerowo-biegowego wzięło udział w spontanicznej akcji sprzątania terenów leśnych w Miłosnej. Śmieci było jednak tak dużo, że uprzątnięto zaledwie część planowanego terenu. Jak podkreślono najwięcej odpadów znaleziono przy ogródkach działkowych oraz udostępnionych miejscach do grillowania.

- Jako środowisko rowerowe rowerowe, biegowe czy myśliwskie staramy się dbać o las i przy ścieżkach czy ambonach raczej bałaganu nie znajdziemy. Każdy dba o czystość i swoje śmieci zabiera i wywozi w odpowiednie miejsca. Niestety jednak to co ostatnio dzieje się na Miłosnej to po prostu jakiś dramat. Padła więc propozycja posprzątania lasu w tym rejonie. Miłosna jest przez nas najbardziej eksplorowana, tutaj organizujemy nasze zawody i nie chcemy, aby przed kolejnymi zawodami ligi XC wizytówką Kwidzyna były śmieci. Przyjeżdżają tutaj ludzie z różnych stron kraju i jako gospodarze chcemy pokazać, że u nas dba się o las – mówi Karol Przyłuski z grupy „Dziki Team” Kwidzyn, organizator akcji sprzątania Miłosnej.

Poza kwidzyńska grupą „Dziki Team” w akcję zaangażowali się także członkowie innych grup: „Cyklo Kwidzyn”, „Gmina Gardeja Biega”, „Kwidzyn Biega”, AKJ Kwidzyn czy MTB Kwidzyn. Jak podkreślono Miłosną sprzątali również ludzie spoza środowiska rowerowo-biegowego, którym spodobała się przeprowadzana akcja.

- Najzabawniejsze były reakcje ludzi, którzy spacerowali po lesie. Byli bardzo zdziwieni tym,że ktoś w niedzielę chodzi po lesie i zbiera śmieci – mówił K. Przyłuski.

Jak się okazało skala problemu przerosła jednak możliwości uczestników spontanicznej akcji. W efekcie uprzątnięto zaledwie 1/3 planowanego terenu.

- Myśleliśmy, że skala problemu jest dużo mniejsza. Niestety po 1,5 godzinie musieliśmy zakończyć naszą akcję, bo nie byliśmy przygotowani na taką furę śmieci. Cały duży bus wyładowany był po brzegi ponad setką 120-litrowych worków wypełnionych śmieciami. Fajnie zachowało się tutaj Nadleśnictwo Kwidzyn, które zaopiekowało się zebranymi przez nas odpadami. Wywieźliśmy je do PUS-u, a rozliczenie pokryło już Nadleśnictwo. Nie musieliśmy się więc już martwić gdzie to wywieźć i jak zutylizować – wyjaśnia organizator akcji sprzątania Miłosnej.

Najwięcej uwag uczestnicy akcji mieli do właścicieli pobliskich ogródków działkowych oraz mieszkańców korzystających z wyznaczonych miejsc do grillowania.

- Niestety najgorzej wygląda to przy ogródkach działkowych. Działkowicze wręczają sobie nagrody za najbardziej zadbany ogródek, a śmieci wyrzucają za płot. Znaleźliśmy m.in. części uszkodzonych kosiarek, obudowy sprzętu ogrodowego, stare krzesła, stare grille, itp. Stwierdziliśmy jednak, że jak my tego nie posprzątamy to nikt tego nie zrobi, choć część śmieci znajdujących się przy bramie czy parkingu zostawiliśmy celowo, jako wizytówka osób korzystających z tamtejszego ogrodu – podkreśla Karol Przyłuski z grupy „Dziki Team”.

Poza możliwościami organizatorów spontanicznej akcji jest natomiast posprzątanie śmieci znajdujących się w okolicach ulicy Młynarskiej.

- Będziemy pisać do urzędu miasta w tej sprawie, bo sami nie podźwigniemy tego tematu. Jest tam tyle śmieci, że musi w to włączyć się zakład usług sanitarnych – dodaje K. Przyłuski.

Mimo wszystko uczestnicy planują kolejne sprzątanie terenów leśnych w Miłosnej. Zgodnie z założeniami odbędzie się już za 2 tygodnie, jeśli tylko uda się zgrać terminy wszystkich zainteresowanych grup.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Będzie 14. emerytura. Kiedy wypłata?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam
15 kwietnia, 17:34, GKW:

Cel szczytny, ale czemu bez maseczek ?

Na celach szczytnych i u ojca R.... na rocznicach pandemii nie ma :)

G
GKW

Cel szczytny, ale czemu bez maseczek ?

A
Adam

Niestety ludzie są bałaganiarzami, młodzi jak i dorośli, szkoda że jedni śmiecą a drudzy to sprzątają.

Wystarczy pójść na spacer za park technologiczny, tam by zebrali kilkanaście ton śmieci, i to wcale nie z dużego terenu. Miasto zafundowało robiąc park technologiczny z uliczkami istne wysypisko śmieci, chociaż by zamontowali tam kamery, to może by nie trzeba było takich akcji robić....a winowajców tam skierować ze sprzątaniem z nawiązką

T
Tajemniczy Ktoś

""Najwięcej uwag uczestnicy akcji mieli do właścicieli pobliskich ogródków działkowych oraz mieszkańców korzystających z wyznaczonych miejsc do grillowania.""

Zapraszam na pozostałe działki i to w dłuż rzeki lLwy. Działkowicze robią totalne wysypisko za płotem. a Miasto ma 0 zainteresowania.

Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie