Kwidzyn. MMTS Kwidzyn rozbity przez Łomżę Vive Kielce. Fatalny początek drugiej połowy meczu w wykonaniu gospodarzy

Mirosław Wiśniewski
Mirosław Wiśniewski
Zgodnie z przewidywaniami Łomża Vive Kielce bez większych problemów wywiozła z Kwidzyna komplet punktów
Zgodnie z przewidywaniami Łomża Vive Kielce bez większych problemów wywiozła z Kwidzyna komplet punktów Piotr Rek/materiały prasowe MMTS Kwidzyn
Udostępnij:
Szczypiorniści MMTS Kwidzyn przegrali ligowe starcie z Łomżą Vive Kielce 23:35. Niespodzianki więc nie było, choć postawa kwidzynian w pierwszych 19 minutach drugiej połowy była zatrważająca. Gospodarze zdobyli wówczas zaledwie 1 bramkę przy 12 trafieniach rywali!

Scenariusz spotkań z Łomżą Vive Kielce jest niezmienny od lat. W pierwszej połowie kielczanie dają się wykazać rywalom i mecz jest w miarę wyrównany, po czym po przerwie włączają wyższy bieg i bez większych problemów odskakują przeciwnikom na bezpieczny dystans. Nie inaczej było i tym razem. Mecz rozpoczął się od prowadzenia MMTS, który po trafieniach Ryszarda Landzwojczaka i Jędrzeja Zieniewicza prowadził 2:0. Goście po raz pierwszy trafili minutę później, po rzucie karnym wykonywanym przez Arkadiusza Morytę.

Niestety chwilę później po raz drugi karę 2 minut otrzymał Ryszard Landzwojczak (za uderzenie piłki nogą) i podstawowy obrotowy MMTS do końca meczu musiał uważać na swoje poczynania w obronie. Kielczanie natomiast ruszyli do ataku i po bramkach Branko Vojvicia, Arcioma Karaleka i Uladzislaua Kulesha wyszli na prowadzenie 4:2. Siedmiominutową niemoc kwidzynian w ataku przerwał dopiero skuteczny rzut aktywnego w tym spotkaniu Ryszarda Landzwojczaka. Co więcej gra się wyrównała i przez pewien czas toczyła się bramka za bramkę. W efekcie jednobramkowa przewaga Kielc utrzymała się do 18 minuty i wyniku 10:9 dla gości.
Niestety w kolejnych minutach kwidzynianie zaczęli coraz częściej popełniać błędy. Dobrze działała też kielecka defensywa, dzięki czemu goście zdobyli 4 bramki przy zaledwie jednym trafieniu MMTS (Kacper Majewski) i po 22 minutach prowadzili już 14:10. Chwilę wcześniej doszło do kontrowersyjnej sytuacji, po tym jak sędziowie nie zareagowali na faulowanego Nikodema Kutyłę. Mimo głośnych protestów kwidzyńskiej ekipy oraz kibiców gra została przerwana dopiero po tym jak kielczanie zdobyli gola po rzucie Szymona Sićko. Chwilę później kolejnego gola dla kwidzynian zdobył natomiast Kacper Majewski - 11:14. Jak się okazało trzybramkowa różnica między zespołami utrzymała się już do końca pierwszej połowy meczu.

O tym jak wyglądała gra MMTS po przerwie lepiej nie mówić zbyt wiele. Kwidzynianie popełniali błędy w rozegraniu i dograniu piłki, pojawiły się straty, rzuty z nieprzygotowanych pozycji, a serię skutecznych interwencji w bramce rywali zaliczył Mateusz Kornecki. Warto dodać, że przez 19 minut drugiej połowy meczu gracze MMTS zdobyli zaledwie jedną bramkę (gol Ryszarda Landzwojczaka), przy 12 trafieniach mistrzów Polski. Po 49 minutach gry Łomża Vive wygrywała zatem w Kwidzynie aż 30:16. Swoje drugie trafienie w tej części meczu gospodarze odnotowali dopiero w 50 minucie, po rzucie Jędrzeja Zieniewicza. Chwilę później dwa trafienia Jakuba Szyszko do pustej bramki zmniejszyły natomiast straty czerwono-czarnych do 12 bramek – 19:31. Jak się okazało stan ten utrzymał się do końca spotkania. Wynik końcowy ustalił Bartosz Nastaj, który wykorzystał rzut karny oddany już po zakończeniu regulaminowego czasu gry.

MMTS Kwidzyn - Łomża Vive Kielce 23:35 (15:18)

MMTS: Szczecina, Dudek - Kornecki, Grzenkowicz, Orzechowski 1, Ekstowicz, Krieger, Peret, Zieniewicz 5, Kutyła 2, Majewski 2, Guziewicz, Nastaj 2, Szyszko 4, Landzwojczak 7.
Łomża Vive: Wolff, Kornecki M. - Vujović 7, Olejniczak, Sićko 5, Faruk 3, Kulesh 3, Moryto 7, Dujshevaev D. 1, Thrastarson 2, Surgiel, Paczkowski 3, Domagała 2, Karalek 2, Nahi.

Wyniki 20 Serii PGNiG Superligi:
Azoty Puławy - Orlen Wisła Płock 24:32 (12:18), Piotrkowianin Piotrków Trybunalski - Sandra SPA Pogoń Szczecin 30:32 (16:15), Zagłębie Lubin - Gwardia Opole 21:20 (9:8), Grupa Azoty Unia Tarnów - Górnik Zabrze 26:31 (13:16), Handball Stal Mielec - Energa MKS Kalisz 29:30 (14:17), Torus Wybrzeże Gdańsk - Chrobry Głogów 26:26 (13:15) k. 4:2, MMTS Kwidzyn - Łomża Vive Kielce 23:35 (15:18).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie