IV Kwidzyński Festiwal Smaków Foodtrucków. „Mała Odessa” została uznana najsmaczniejszym foodtruckiem tegorocznej imprezy

Mirosław Wiśniewski
Mirosław Wiśniewski
Podczas dwudniowej imprezy chętni mogli spróbować dań z różnych kuchni świata
Podczas dwudniowej imprezy chętni mogli spróbować dań z różnych kuchni świata Fot. Mirosław Wiśniewski
Udostępnij:
„Mała Odessa”, oferująca pielmieni zza wschodniej granicy, została uznana najsmaczniejszym foodtrakiem podczas IV Kwidzyńskiego Festiwalu Smaków. Przez dwa dni mieszkańcy chętnie odwiedzali festiwalowy zakątek, próbując kuchni z różnych stron świata.

Na miejscu serwowano przysmaki kuchni azjatyckiej, węgierskiej, gruzińskiej, meksykańskiej oraz ukraińskiej. Oczywiście nie zabrakło także różnego rodzaju burgerów, zapiekanek czy też belgijskich frytek. Amatorzy słodkości mogli natomiast skusić się na ciepłe donaty lub hiszpańskie churros. Nie zbrakło także orzeźwiającej lemoniady czy taż napojów z Browaru Amber. To jednak nie wszystko, bo poza samym jedzeniem atrakcją festiwalu były także projekcie kinowe 7D czy też bajkowe dmuchańce dla najmłodszych. Rodziny mogły natomiast wziąć udział w grze terenowej.

Podczas dwudniowej imprezy odwiedzający mogli także głosować na najsmaczniejszy foodtruck kwidzyńskiego festiwalu. Ostatecznie tytuł ten trafi do „Małej Odessy”, serwującej pielmieni zza wschodniej granicy. Spore zainteresowanie zawsze towarzyszyło również fodtruckom „Fresh Donuts” czy też „Churros Amigos”, które wyraźnie przypadły do gustu odwiedzającym. Co więcej wśród klientów pojawiali się nie tylko mieszkańcy Kwidzyna czy powiatu, ale także osoby, które przyjechały specjalnie na tą imprezę z sąsiednich powiatów.
Warto podkreślić, że świetną decyzją była zmiana lokalizacji festiwalu z terenu targowiska przy ul. Kopernika na parking znajdujący się na terenie dawnej jednostki wojskowej przy ul. 11 Listopada (obok budynków Kwidzyńskiego Centrum Kultury, Urzędu Gminy Kwidzyn, Powiatowego Urzędu Pracy i Powiślańskiej Szkoły Wyższej). Przede wszystkim impreza zyskała więcej przestrzeni, której wyraźnie brakowało we wcześniejszej lokalizacji. Dzięki temu bez problemu wygospodarowano miejsce na tzw. strefę chill out, ze stolikami oraz leżakami, a także strefę zabaw dziecięcych. Problemem jedynie był fakt, że miejsce to jest niewidoczne z zewnątrz, więc nie można było tutaj trafić przypadkiem. Niemniej informacja o tym, że foodtrucki zaparkowały właśnie w tym miejscu rozeszła się bardzo szybko.

Najwięksi amatorzy foodtruckowego jedzenia już szykują się na kolejną wizytę w Kwidzynie, a także zapowiadali wizytę w kolejnych festiwalowych miastach. Dodajmy więc, że już w najbliższy weekend (21-22 maja 2022 r.) impreza zawita do Czerska oraz Brodnicy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Bezkręgowce w herbacie? Zdumiewające badanie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie