Dlaczego nie warto jeździć na oponach starszych niż sześć lat

Materiał powstał przy współpracy z serwisem Oponeo.pl
O przydatności opony zimowej decyduje przede wszystkim wysokość i stopień zużycia bieżnika. Bardzo istotny jest także wiek. Nawet dobrze wyglądająca, ale stara zimówka nie zapewni kierowcy bezpieczeństwa.

Sekretem opon zimowych jest specjalna mieszanka przygotowana właśnie z myślą o śniegu, lodzie i niskich temperaturach. Dzięki dodatkom silikonu i krzemu jest wówczas odpowiednio plastyczna i szorstka. W takich samych warunkach opona letnia robi się twardsza, co skutkuje wydłużeniem drogi hamowania i pogarsza stabilność samochodu.

Pomaga, ale do czasu
- Zimowy bieżnik ma ponadto wiele dodatkowych nacięć, tzw. lameli. Ich zadaniem jest lepsze odprowadzanie śniegu, dzięki czemu opona ciągle dobrze wgryza się w nawierzchnię. Gdyby było inaczej, zamieniłaby się w twardy walec ślizgający się po drodze – mówi Filip Fischer, Kierownik Działu Obsługi Klienta w Oponeo.pl.

Niestety unikalna mieszanka swoje właściwości zachowuje na wysokim poziomie maksymalnie przez trzy-cztery lata. Potem zaczyna twardnieć. Dlatego przyjmuje się, że opony powinno się wymieniać co cztery lata. Ale zdaniem doświadczonych wulkanizatorów termin można przeciągnąć do sześciu sezonów. Jeżeli opony mają wysoki i równomiernie zużyty bieżnik w tym czasie będą się jeszcze nadawały do bezpiecznej jazdy.

- Później opona zimowa poza kształtem bieżnika nie ma żadnych przewag. Można ją wtedy porównać do ogumienia bieżnikowanego, które zimowy ma tylko kształt nacięć. Poza tym jest twarde jak opony letnie i nie gwarantuje szybkiego zatrzymania pojazdu w trudnych warunkach – mówi Filip Fischer.

Gdzie znaleźć datę produkcji?
Informacja o dacie produkcji jest wybita na każdej oponie. Obok liter DOT wybite są cztery cyfry, które oznaczają kolejno tydzień i rok produkcji. Kod trzycyfrowy zdarza się niezwykle rzadko i można go znaleźć tylko na oponach produkowanych przed 2000 rokiem. Np. liczba 437 oznacza oponę wyprodukowaną w 43 tygodniu 1997 roku. Ale już np. 2309 to 23 tydzień 2009 roku.

Faktyczny wiek opon liczy się jednak od momentu zakończenia magazynowania i założenia ich na koła. Według polskich norm pełnowartościowy towar to taki, który w odpowiednich warunkach jest składowany nawet 36 miesięcy od daty produkcji. W takiej sytuacji oponę magazynowaną przez trzy lata i użytkowaną tylko przez czwarty rok można porównać do produktu, który na samochód zamontowano zaraz po wyprodukowaniu i spędził na osi 12 miesięcy. Pod względem mieszanki obie będą do siebie bardzo podobne.

Gigant inwestuje w Niepołomicach

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

ale pierdolenie, czy ten cały Filip Fischer porównywał kiedyś w laboratorium mieszankę opon nowych i bieżnikowanych? zapewne nie bo gdyby to zrobił nie pierdolił by takich bzdur.

Dodaj ogłoszenie