Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Derby Pomorza w PGNiG Superlidze ponownie dla Gdańska - o porażce kwidzynian zadecydował skuteczny rzut Piotra Papaja [ZDJĘCIA]

Mirosław Wiśniewski
Mirosław Wiśniewski
Podobnie jak w pierwszej rundzie kwidzynianie przegrali rewanżowe starcie z Torus Wybrzeżem Gdańsk jedną bramką
Podobnie jak w pierwszej rundzie kwidzynianie przegrali rewanżowe starcie z Torus Wybrzeżem Gdańsk jedną bramką Mateusz Falkiewicz/materiały prasowe MMTS Kwidzyn
Na 20 minut przed końcem meczu MMTS miał nad Gdańskiem przewagę 5 bramek i miał otwartą drogę do zwycięstwa. Niestety pasmo błędów w ataku sprawiło, że to gdańszczanie cieszyli się ze zdobycia kompletu punktów. Bohaterem spotkania został Piotr Papaj, który wykazał się sprytem w obronie oraz skutecznie wykończył decydujący rzut karny.

Jak przystało na Derby Pomorza mecz zelektryzował kibiców jednej i drugiej drużyny, którzy spodziewali się przede wszystkim twardej i zaciętej walki. Dlatego pewnym zaskoczeniem był fakt, że mecz MMTS i Torus Wybrzeża sędziowała para arbitrów (Michał Orzech - Robert Orzech)... z Gdańska.

MMTS Kwidzyn przegrywa kolejne Derby Pomorza - o wygranej gdańszczan zadecydował skuteczny rzut Piotra Papaja

Gra początkowo układała się po myśli gospodarzy, którzy po 5 minutach gry prowadzili 3:1. Co prawda gdańszczanie szybko zdobyli bramkę kontaktową, ale grę nadal prowadzili podopieczni trenera Bartłomieja Jaszki. Świetnie w bramce MMTS spisywał się również Łukasz Zakreta, który powstrzymywał ofensywne zapędy rywali. Dzięki m.in. interwencjom bramkarza MMTS gospodarze po 10 minutach gry wyszli na trzybramkową przewagę - 6:3. Gdańszczanie jednak szybko odrobili straty i po golach Patryka Pieczonki i Nejca Zmavca ponownie tracili do rywali tylko jedno trafienie. Wówczas jednak kolejny świetny fragment gry rozegrali czerwono-czarni, którzy zdobyli 5 kolejnych bramek i po 21 minutach gry prowadzili 11:5! Gdańszczanie próbowali oczywiście odrobić straty, ale udało im się jedynie zmniejszyć istniejącą różnicę do 4 trafień – 15:11.

CZYTAJ TEŻ: Pewne zwycięstwo piłkarzy ręcznych MMTS Kwidzyn w Kaliszu. Kwidzynianie zagrają w ćwierćfinale PGNiG Pucharu Polski

Po przerwie początkowo utrzymywała się przewaga wypracowana w pierwszej połowie meczu. W 36 minucie, po trafieniu Ryszarda Landzwojczaka, gospodarze powiększyli jednak prowadzenie do 5 bramek - 18:13. Niestety stan ten utrzymał się tylko przez 4 minuty. Od wyniku 20:15 kwidzynianie stracili bowiem pomysł na rozgrywanie akcji, popełniając sporo błędów w rozegraniu oraz oddając rzuty z nieprzygotowanych pozycji. Spory udział w tym mają również gdańszczanie, którzy zaczęli lepiej czytać piłki zagrywane do obrotowych MMTS. W efekcie gospodarze zdobyli zaledwie jedną bramkę przy 5 trafieniach Torus Wybrzeża i w 47 minucie goście tracili do rywali już tylko jedno trafienie - 21:20.

Ciężar zdobywania bramek po stronie czerwono-czarnych wziął wówczas na siebie Michał Potoczny i to dzięki jego trafieniom MMTS nadal prowadził w tym spotkaniu. Niestety w 55 minucie błąd popełnił także rozgrywający MMTS, który trafił w poprzeczkę. Kontrę gdańszczan wykończył natomiast Jovan Milicević i goście mogli cieszyć się z wyrównania. Co więcej chwilę później kolejne trafienie Milicevicia dało gościom pierwsze prowadzenie w tym spotkaniu - 23:24. Sytuację po stronie gospodarzy ratował jeszcze Robert Orzechowski, którego dwie bramki ponownie wyprowadziły MMTS na skromne prowadzenie - 25:24.
Wszystko zapowiadało więc, że mecz ten może zakończyć się remisem i serią rzutów karnych. Niestety najpierw czerwoną kartkę otrzymał Hubert Kornecki za faul na Macieju Papinie, choć najbardziej na wejściu zawodnika Torus Wybrzeża ucierpiał Wiktor Jankowski.

Po naradach sędziów do wykonania rzutu karnego podszedł Piotr Papaj, który pewnie zamienił go na bramkę, doprowadzając przybyłych kibiców Torus Wybrzeża do wrzenia. Chwilę później skrzydłowy Gdańska okazał się równie skuteczny w defensywie, po tym jak sędziowie odgwizdali faul w ataku Filipa Wawrzyniaka. Na dogrania akcji do końca goście mieli 15 sekund. Udało się połowicznie, bowiem Maciej Papina zdołał dograć do grającego na kole Nejca Zmavca. Obrotowym nieprzepisowo zaopiekował się jednak Patryk Grzenkowicz i sędziowie odgwizdali rzut karny dla Gdańska. Do piłki ponownie podszedł Piotr Papaj, który pewnie pokonał Łukasza Zakretę i tym samym zapewnił wygraną swojej drużynie.

MMTS Kwidzyn - Torus Wybrzeże Gdańsk 25:26 (15:11)

MMTS: Zakreta - Kornecki 1, Grzenkowicz, Orzechowski 7, Kutyła 2, Wawrzyniak, Potoczny 5, Nastaj 1, Szyszko 3, Landzwojczak 4, Jankowski 2.
Wybrzeże: Poźniak, Wałach - Powarzyński 3, Pieczonka 1, Stępień 1, Milicević 7, Jachlewski 6, Papaj 4, Tomczak, Zmavc 2, Będzikowski, Papina 1, Woźniak 1.

Wyniki 14 Serii PGNiG Superligi:

Zagłębie Lubin - Gwardia Opole 27:27 (13:14) k.3:4, MMTS Kwidzyn - Torus Wybrzeże Gdańsk 25:26 (15:11), Energa MKS Kalisz - Azoty Puławy 31:38 (15:20), Sandra SPA Pogoń Szczecin - Ostrovia Ostrów Wlkp. 30:28 (16:15), Piotrkowianin Piotrków Trybunalski - Industria Kielce 26:40 (14:19), Orlen Wisła Płock - Chrobry Głogów 42:22 (22:10), Grupa Azoty Unia Tarnów - Górnik Zabrze 21:31 (12:16).

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dni Lawinowo-Skiturowe

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kwidzyn.naszemiasto.pl Nasze Miasto