18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

MMTS nie zagra w finale PGNiG Superligi

Rafał CybulskiZaktualizowano 
Krzysztof Marianowski
MMTS Kwidzyn nie powtórzy ubiegłorocznego sukcesu i nie zagra w finale PGNiG Superligi. W trzecim meczu półfinałowym z Orlenem Wisłą Płock kwidzynianie zagrali o niebo lepiej niż w dwóch poprzednich, ale i tak zeszli z parkietu pokonani. Przegrali 21:25 (13:12), a cały półfinał 0:3. Jednak wciąż mają szansę na trzeci medal z rzędu. Ich przeciwnikiem w walce o brąz będzie Stal Mielec.

Po dwóch klęskach w Płocku przed meczem w Kwidzynie kibice MMTS zastanawiali się, czy ich zespół w ogóle jest w stanie nawiązać walkę z nafciarzami, ale pierwsze minuty spotkania na pewno ich uspokoiły. Kwidzynianie przystąpili bowiem do gry bardzo skoncentrowani i choć w ataku szło im średnio, to w defensywie spisywali się znakomicie. Dlatego w 9 minucie było zaledwie 2:2. Duża w tym również zasługa obu bramkarzy, Sebastiana Suchowicza i Mortena Seiera, którzy od początku grali główne role w tym widowisku.
Jednak potem wystarczyła chwila przestoju, dwie straty z rzędu i goście zdołali odskoczyć na 3 bramki. W 12 minucie było 2:5, a cztery minuty później 4:7. Ale gdy kibice w hali przy ul. Mickiewicza zaczęli się niepokoić, że mecz znów układa się nie po ich myśli, MMTS wreszcie odblokował się w ofensywie. Kwidzynianie zdobyli cztery gole z rzędu i wyszli na prowadzenie, w dodatku trafiali do płockiej bramki po akcjach, które zasługiwały na owacje. Takiej wrzawy na trybunach nie było chyba od ubiegłorocznego finiszu rozgrywek, ale kibice tego dnia przeżywali prawdziwa huśtawkę nastrojów. W 23 minucie kwidzynianie prowadził już 10:8, a po czterech minutach przegrywał 10:11. Ostatnie słowo w pierwszej połowie znów jednak należało do gospodarzy. Po świetnych akcjach Michała Adamuszka (nie tylko gole, ale i asysty) MMTS odzyskał prowadzenie i schodził na przerwę z wynikiem 13:12.
Początek drugiej połowy też był udany dla kwidzynian. Dzięki bramkom Adamuszka i Kamila Kriegera znów mieli dwie bramki przewagi, ale potem zaczęli tracić impet. W 37 minucie gospodarze prowadzili jeszcze 17:16, ale potem przez 9 minut nie potrafili zdobyć gola. Najgorsze, że mieli ku temu świetne okazje, ale nie potrafili ich wykorzystać. W całym meczu przegrali 5 lub 6 pojedynków sam na sam z Seierem! Całe szczęście, że fenomenalnie w bramce MMTS spisywał się Suchowicz, bo dzięki temu nafciarzom udało się odskoczyć tylko na dwie bramki. Zresztą potem i oni zacięli się w ataku i w 49 minucie był remis 19:19. Wynik wciąż więc był sprawa otwartą, ale na 5 minut przed końcem wszystko się wyjaśniło. Kwidzynianie znów albo nie potrafili pokonać Seiera, albo po prostu gubili piłkę w ataku a rywale trafili cztery razy z rzędu. W roli kata MMTS wystąpił dość nieskuteczny wcześniej Arkadiusz Miszka.
Mimo niekorzystnego wyniku po zakończeniu meczu kibice nagrodzili zawodników MMTS brawami, bo dzięki nim byli świadkami świetnego spektaklu, niestety bez happy endu. Fani kwidzyńskiego zespołu też zresztą zasłużyli na brawa, bo po spotkaniu potrafili docenić postawę Mortena Seiera, bezwzględnie najlepsze zawodnika półfinałowego trójmeczu.
- Dziś zagraliśmy tak jak powinniśmy, ale zabrakło jeszcze skuteczności. W meczu z takim rywalem nie można marnować tylu czystych okazji. Gdyby dodać te 5-6 bramek, to my bylibyśmy zwycięzcami - podsumował lewoskrzydłowy MMTS, Patryk Rombel.

MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 21:25 (13:12)
MMTS: Suchowicz - Adamuszek 6, Krieger 4, Waszkiewicz 4, Seroka 2, Peret 3, Rombel 1, Rosiak 1, Kostrzewa, Łangowski, Orzechowski.
Orlen Wisła: Seier - Miszka 7, Dobelśek 5, Kavaś 3, Chrapkowski 2, Kuzieliew 2, Kwiatkowski 2, Wiśniewski 2, Syprzak 1, Twardo 1, Kuptel, Samdahl.
Kary: MMTS - 12 min.; Wisła - 6 minut
Sędziowali: Marek Majka (Gliwice) - Grzegorz Wojtyczka (Chorzów)

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: MMTS nie zagra w finale PGNiG Superligi - Kwidzyn Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3