Mała lisiczka znaleziona w centrum Gdańska i osierocona wiewiórka. Coraz więcej dzikich zwierząt trafia do "Ostoi" [zdjęcia]

afZaktualizowano 
Powoli rozpoczyna się sezon lęgowy, a w związku z tym coraz częściej do Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Ostoja" trafiają dzikie maluchy. W ostatnich dniach do ośrodka trafiła mała lisiczka znaleziona w centrum Gdańska i osierocona wiewiórka.

10 kwietnia nowym pacjentem "Ostoi" została mała lisiczka. Trafiła tam w bardzo smutnych okolicznościach. Odnaleziono ją przerażoną w ścisłym centrum Gdańska.

- Opuszczona przez rodziców, z niewiadomych przyczyn, błąkała się w otoczeniu całkiem dla niej obcym. Pośród ludzi, gwaru i zatłoczonych ulic - informują pracownicy ośrodka.

Stan zwierzęcia nie jest najlepszy. Biegunka oraz wzdęty brzuch doprowadziły do tego, że jest bardzo osłabiona i odwodniona. Ma również problem z pasożytami.

- Jesteśmy w trakcie badań. Mamy nadzieję, że uda nam się zwalczyć te dolegliwości. Lisiczka potrzebuje specjalistycznego pokarmu oraz leczenia - dodają pracownicy.

W czwartek, 11 kwietnia, do ośrodka trafił kolejny malec - tym razem osierocona wiewiórka. Matka zwierzęcia została zabita przez kota, na szczęście, dzięki bardzo szybkiej reakcji znalazców, trafiła do "Ostoi".

Wiewiórka była osłabiona i wyziębiona przez całodzienną rozłąkę z matką. Od razu trafiła do inkubatora.

- Już jest dużo lepiej. Jest bardzo ciekawa świata, dużo się wspina i ćwiczy, aby w przyszłości skakać po drzewach. Czekamy z niecierpliwością na jej pierwszy skok - czytamy na facebookowym profilu ośrodka.

Pracownicy zdradzają również sposób na szczęśliwą wiewiórkę.

- Podgrzać i podać specjalne mleczko, wymasować brzuszek, zapewnić termofor, troszkę zabawy i ćwiczeń wspinaczki, a na sam koniec zapewnić ciche i ciemne miejsce aby mogła odpoczywać - i tak przez całe 24 godziny.

Pomoc w leczeniu dzikich pacjentów

Kwiecień to dla ośrodka czas intensywnej pracy, co wiąże się ze wzrastającymi kosztami.

Obecnie w "Ostoi" przebywają 34 zwierzęta, w tym uszatka błotna, płomykówka, pójdźka, kawka, jeże, gołębie, zające, bociany, mewa i kruk. Jednak liczba ta może gwałtownie wzrosnąć z dnia na dzień, ponieważ zaczyna się okres lęgowy. Dla "Ostoi" zawsze oznacza to sporo małych zwierząt potrzebujących pomocy.

Piękna pogoda spowodowała, że trafiło do lecznicy już 7 małych zajączków. Małe puchate kuleczki wymagają specjalistycznej opieki oraz pokarmu.

Pracownicy ośrodka walczą z tym, aby zachowując ich dzikość, przywrócić je z powrotem na łono natury, co jest bardzo trudne. Przede wszystkim zajączki mocno się stresują i nie potrafią pić z butelki, a częsty kontakt z człowiekiem może nie skończyć się dla nich dobrze. Jeden z nich jest w bardzo ciężkim stanie. Każdego dnia pracownicy muszą walczyć o to, aby pomimo specjalistycznych leków które dostaje, zjadł chociaż trochę mleka.

W ostatnim czasie trafiły do ośrodka również mocno osłabione jeże, potrącone przez auto, pogryzione przez psy. Aby wrócić do zdrowia, wymagają specjalistycznej karmy, badań RTG oraz leków.

Opieka nad tymi stworzeniami niesie za sobą jednak koszty. Nawet najmniejsza wpłata spowoduje, że pracownicy ze spokojem będą mogli przyjąć każdego pacjenta, który do nich trafi.

Jak można pomóc?

  • przekaż rzeczy stale potrzebne w "Ostoi" bezpośrednio do ośrodka bądź do Kliniki Weterynaryjnej w Gdyni (Ul. Stryjska 25) lub Przychodni Weterynaryjnej Zwierzyniec w Gdańsku (ul. Kartuska 249):

*Mleko Royal Canin Babydog
*Mokra karma dla kociąt Animonda
*Sucha karma dla kociąt Royal Canin
*Saszetki Royal Canin Convalescence Support oraz specjalistyczne
karmy ratunkowe (dostępne u lekarza weterynarii lub przez internet)
*Płatki owsiane, kasze (oprócz kaszy mannej i gryczanej palonej)

  • przekaż 1% podatku

*Numer KRS:0000542236
*Cel: OSTOJA

  • wpłać darowiznę na rachunek bankowy fundacji:

43 1160 2202 0000 0002 9318 5246
Bank Millennium S.A
Pomorski Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Ostoja
Ul. Słupia 30 c, 83-305 Pomieczyno

  • napisz do "Ostoi" i dowiedź się o aktualnie potrzebnych rzeczach.

Dlaczego warto adoptować ze schroniska?

Wideo

Materiał oryginalny: Mała lisiczka znaleziona w centrum Gdańska i osierocona wiewiórka. Coraz więcej dzikich zwierząt trafia do "Ostoi" [zdjęcia] - Gdańsk Nasze Miasto

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

Szukam 32 letniej Oli o pseudonimie parabolparabola, mieszkającej w Gdańsku a pochodzącej z Sierpca: Olu, jeśli naprawdę zależy Ci na tym, żeby być dla kogoś najważniejszą i w centrum wszechświata, to bardzo proszę daj mi znać, czy mogę nadal czekać na to, że dasz nam obojgu szansę się chociaż poznać? Wiedz, że dla mnie jesteś jedyna we wszechświecie. Piotrek z Warszawy, 34 lata

Jeśli ktoś z Was kojarzy lub domyśla się kim może być Ola, też bardzo proszę taką osobę o kontakt

piotrek.piotrek111@interia.pl

zgłoś
T
Też FF

Ivo, piszesz zapewne o gdyńskiej Redzie. Ja też z przyjemnością dowiedziałabym się o jej losach. Wcześniej udało mi się uzyskać w Ostoi informacje o stanie gdańskiej Mgiełki. Jestem wyrozumiała dla osób pracujących w ośrodku. Ich głównym zadaniem jest ratowanie życia dzikich stworzeń, a nie udzielanie nam każdorazowo danych o stanie zdrowia konkretnego zwierzęcia. Nie mają na to po prostu czasu. A środki na działalność też bywają skąpe, więc nie dziwię się, że podawane są szczegółowe informacje na temat wpłat na konto organizacji. Pozdrawiam serdecznie!

zgłoś
i
iva

Gdy w ubiegłym roku pytaliśmy o naszego młodego sokoła, który trafił do Ostoi poturbowany to nikt nie miał czasu aby odpowiedzieć na maile lub odebrać telefon. Skoro nie został wymieniony w artykule to może oznaczać, że albo został wyleczony i wypuszczony na wolność albo nie dało się go uratować. Z artykułu wynika, że jak chodzi o wpłaty to znaleziono czas na podanie wyczerpujących danych:(

zgłoś
G
Gość

Kaszy mannej????chyba manny.. trochę wstyd...

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3