Kwidzyn. Mieszkańcy Licza narzekają na drogi wojewódzkie

Łukasz KłosZaktualizowano 
Mniej więcej w połowie drogi między Kwidzynem a Prabutami, na trasie wojewódzkiej nr 521, leży Licze. Ruchliwa trasa, regularnie uczęszczana przez samochody ciężarowe wiozące m.in. drewno do kwidzyńskiej papierni, właśnie pod tą miejscowością "zalicza" jeden z najniebezpieczniejszych odcinków - ostry zakręt okolony szpalerem drzew.

- Wielokrotnie przypominaliśmy, że to miejsce jest zabójcze - podkreśla sołtys Jacek Osiał. - Mówili mieszkańcy, mówił nasz radny, wreszcie sam zgłaszałem sprawę. Jezdnia w tym miejscu jest źle wyprofilowana, wprost stroma a zakręt niedostatecznie oznaczony - wylicza.
Mieszkańcy zgodnie podkreślają, że ten kto nie zna tego odcinka, ten łatwo może wypaść z drogi. Zagrożenie stanowią również porastające pobocze drzewa. Miejsce rok w roku jest scenerią kilkudziesięciu kolizji i kilkunastu wypadków, w tym także ze skutkiem śmiertelnym.
- Mam nadzieję, że ponawiane interwencje, w tym także policji, poskutkują wybudowaniem choćby energochłonu i oznakowania, które podwyższyłyby bezpieczeństwo - podkreśla Jerzy Tumiłowicz, radny gminny.
Niebezpieczna sytuacja na drodze dotyczy głównie przejezdnych. To co bezpośrednio utrudnia życie mieszkańcom Licza, również związane jest z droga wojewódzką, tyle że o nr 524. Biegnąca w północnym kierunku trasa łączy miejscowość z Brachlewem (gdzie wpada w drogę krajową nr 55). Wzdłuż niej rozciągnięta jest duża część lickich posesji. W jej pobliżu znajduje się nieczynna stacja kolejowa. Tędy przechodzą również mieszkańcy pobliskiego Ośna w drodze do autobusu.
- Problem w tym, że na tej trasie nie ma chodnika, a sama jezdnia jest wąska - mówi Jacek Osiał. - Zimą, gdy dwa samochody usiłują się wyminąć piesi muszą wskakiwać w brudne zaspy odłożonego śniegu, by uniknąć potrącenia - wyjaśnia.
W pozostałe pory roku nie jest lepiej. Długa prosta zachęca do przyspieszenia, pomimo obowiązującej strefy zabudowanej. Sama nawierzchnia pozostawia jednak wiele do życzenia. Garby asfaltu przypominają bardziej kocie łby, niż gładką powierzchnię.
Niestety, mieszkańcy nie mogą liczyć na szybkie rozwiązanie ich problemów. Zarząd Dróg Wojewódzkich, do którego należą obie wspomniane drogi, nie dysponuje w tym roku środkami ani na budowę chodnika, ani gruntowną naprawę drogi w tym miejscu.
Mieszkańcom pozostaje uzbroić się w cierpliwość i... konsekwentnie przypominać o swoich potrzebach.

polecane: FLESZ: Wybory do Parlamentu Europejskiego. To musisz wiedzieć.

Wideo

Materiał oryginalny: Kwidzyn. Mieszkańcy Licza narzekają na drogi wojewódzkie - Kwidzyn Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3