18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Kajakiem po Liwie

Rafał CybulskiZaktualizowano 
Jeśli na Liwie w okolicach Kwidzyna ktoś wypatrzy kajakarza, to niemal na pewno jest nim Sławomir Lewalski. "Syberia" trenuje mimo chłodu, a nawet mrozu, czy opadów śniegu i porywistego wiatru. Trenuje, bo żeby osiągnąć szczyt formy powinien przewiosłować 1000-1200 km.

Kwidzynianin, który w trakcie startów reprezentuje barwy Astorii Bydgoszcz, w tym roku pierwszy raz zszedł na wodę 24 stycznia.

- Nie miałem więc zbyt długiej przerwy, bo w zeszłym roku pływałem gdzieś do 6 grudnia - tłumaczy kajakarz.

Sezon miał wydłużony, gdyż przygotowywał się do Mistrzostw Polski na ergometrze. Na tej imprezie zajął pierwsze miejsce. Natomiast zaraz po Nowym Roku przeszedł operację przegrody nosowej i to przynajmniej o kilka dni opóźniło rozpoczęcie przygotowań.

- Jednak i tak nie mam co narzekać, bo w zeszłym roku z powodu srogiej zimy mogłem zejść na wodę dopiero na początku marca - wspomina Sławek Lewalski.

Teraz lód na Liwie stopniał znacznie szybciej. Jednak rzeki, zwłaszcza tak wąskie jak nasza, nie są wymarzonym miejscem do treningu. Lepsze są jeziora, "Syberia" pływa w Brachlewie, ale teraz jezioro Jerzewo - Jakakolwiek przeszkoda, np. gałąź, od razu powoduje wypiętrzenia wody i wtedy nie wiosłuje się zbyt przyjemnie - mówi.

Już samo zejście do wody jest dość karkołomne. "Syberia" robi to przy pieszej kładce w pobliżu ul. Łąkowej. Na stromym i błotnistym brzegu wydeptał sobie prowizoryczne schodki, ale od tamtego czasu poziom Liwy zdążył się już obniżyć o ok. 60 cm, więc zejście zrobiło się jeszcze trudniejsze. W dodatku, gdy już uda się zejść na dół to potem trzeba jeszcze zdjąć buty i wejść do bardzo lekkiego (ok. 12 kg) i chybotliwego kajaka. Wiosło jest równie lekkie, waży ok. 600 g. natomiast do wiosła przytwierdzone są rękawice.

- Używam ich tylko zimą. Chronią moje ręce przez przemoknięciem i wiatrem, bo to on jest najgorszy o tej porze roku - wyjaśnia Sławek.

W jego ekwipunku można również znaleźć GPS, który pokazuje m.in. prędkość, przepłynięty dystans i rytm pracy serca.

- Często mam kibiców, bo płynę wzdłuż drogi. Od mostku przy cmentarzu jest najdłuższa prosta, która ma równo 1 km i tam pływa mi się najlepiej, bo nie muszę się koncentrować na skręcaniu - tłumaczy kajakarz z Kwidzyna.

Na razie pływa 5 razy w tygodniu, ale chce do dojść do 7. Za każdym razem przepływa 10-15 km co zajmuje mu od 70 do 90 minut. Do tego 3 razy w tygodniu trening siłowy i 2 razy bieganie. A wszystko po to, by znów zdobyć kilka medali imprez mistrzowskich w kategorii masters, czyli powyżej 35 lat. Przed rokiem było ich 6.

W tym sezonie pierwszy start czeka go w połowie maja. Będą to długodystansowa mistrzostwa Polski. Potem będą jeszcze krajowe czempionaty w maratonie i sprincie oraz Mistrzostwa Świata w ostatniej z tych specjalności.

- Martwię się tylko zapowiadanym powrotem zimy. Jeśli lód znów skuje Liwę, to będę miał przerwę i dotychczasowe przygotowania pójdą na marne - martwi się Sławek i dlatego nie ustaje w staraniach, by zdobyć ergometr.

Kajakarski symulator uniezależniłby go od kaprysów pogody, ale jest dość kosztowny. Kosztuje ok. 8 tys. zł a on uzbierał nieco ponad połowę potrzebnej kwoty. Dlatego cały czas szuka sponsorów. Na razie wspiera go głównie ryjewski Urząd Gminy, bo kajakarz na co dzień pracuje jako nauczyciel wychowania fizycznego w tamtejszym Zespole Szkół.

- Dlatego korzystając z okazji bardzo chciałbym podziękować wójtowi i wicewójtowi za pomoc - dodaje.

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: Kajakiem po Liwie - Kwidzyn Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3