HC Odorheiu Secuiesc - MMTS Kwidzyn 35:23. Awans MMTS

Rafał CybulskiZaktualizowano 
Choć w pierwszym meczu Challenge Cup MMTS Kwidzyn wygrał we własnej hali z rumuńskim HC Odorheiu Secuiesc różnicą aż 12 goli, to jednak był bliski odpadnięcia z tych rozgrywek. W rewanżu kwidzynianie przez długi czas kontrolowali sytuację, ale w ostatnim kwadransie zagrali fatalnie i przegrali 23:35 (11:16). Przy równym bilansie bramkowym z dwumeczu o awansie do ćwierćfinału Challenge Cup zadecydowała większa liczba goli zdobytych na wyjeździe. Przed tygodniem w Kwidzynie HC zdobyło ich tylko 20. MMTS w Rumunii - 23.

Dla kwidzynian był to piąty mecz w ciągu dwóch tygodni. Sporo czasu spędzili w autokarze, a na dodatek trzech podstawowych zawodników jest ciągle kontuzjowanych.
- Dlatego mam obawy o kondycję moich zawodników - przyznał przed rewanżem trener Zbigniew Markuszewski.
Ale i on nie dopuszczał myśli, że jego podopieczni mogliby roztrwonić tak znaczną zaliczkę. Zresztą przez 3/4 meczu rewanżowego wydawało się, że nic podobnego nie może się wydarzyć. Wprawdzie gospodarze, którzy za wszelką cenę chcieli zrehabilitować się za blamaż w Kwidzynie, od samego początku rzucili się ataku. MMTS w 8 minucie przegrywał 0:4, ale potem przewaga rywali przestała rosnąć. W 23 minucie, głównie dzięki udanym akcjom Michała Adamuszka, te straty zostały zmniejszone do dwóch goli (7:9). W końcówce pierwszej połowy HC znów zwiększyło dystans.
Podobnie gra się układała w pierwszym kwadransie drugiej połowy. Cały czas górą byli Rumuni, ale ich przewaga nie była większa niż 5-6 goli. Kwadrans przed końcem spotkania było jeszcze 18:23, ale potem podopieczni trenera Markuszewskiego zaczęli słabnąć. W ciągu trzech minut stracili cztery gole z rzędu, a wtedy zawodnicy HC wyczuli swoją szansę.
W 56 minucie kwidzynianie przegrywali 22:32, a półtorej minuty przed końcem doprowadzili do 23:35. Rumunom do pełni szczęścia brakowało już tylko jednej bramki. Na szczęście dla MMTS więcej goli już w tym meczu nie padło, choć rywale w końcówce mieli jeszcze dwie okazje ku temu.
- Chłopcy nie wytrzymali kondycyjnie tego maratonu, a w końcówce swoje trzy grosze starali się dorzucić sędziowie. W ostatniej minucie nie odgwizdali Rumunom dwóch ewidentnych fauli w ataku - twierdzi Remigiusz Grodecki, kierownik zespołu MMTS.
W porównaniu do pierwszego spotkania zupełnie niewidoczni w zespole z Kwidzyna byli Adrian Nogowski i Michał Peret. Mniej skutecznie niż w poprzednich meczach zagrali też Mateusz Seroka i Robert Orzechowski, ale oni z powodu kontuzji Dimy Marhuna i Jacka Wardzińskiego niemal nie schodzą z boiska, więc mają prawo być zmęczeni.
Awans do ćwierćfinału Challenge Cup jest największym międzynarodowym sukcesem kwidzyńskiej drużyny.

HC Odorheiu Secuiesc - MMTS Kwidzyn 35:23 (16:11)
HC: Varo, Barza - Mihalcea 9, Rusia 8, Marceta 7, Ferenczi 5, Fratila 3, Lucic 2, Libert 1, Daninfeld, Solcanu, Talas, Orban.
MMTS: Suchowicz, Gawlik - Adamuszek 7, Markuszewski 3, Mroczkowski 3, Rombel 3, Seroka 3, Orzechowski 2, Waszkiewicz 2, Nogowski, Łangowski, Pacześny, Peret, Witaszak.
Sędziowali: Michalis Tzaferopoulos i Andreas Bethmann (Grecja).

polecane: FLESZ: Wybory do Parlamentu Europejskiego. To musisz wiedzieć.

Wideo

Materiał oryginalny: HC Odorheiu Secuiesc - MMTS Kwidzyn 35:23. Awans MMTS - Kwidzyn Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3