Gardeja-Jelenia Góra. Spłonął autokar wiozący urzędników

Łukasz KłosZaktualizowano 
Traumatyczne chwile przeżyli urzędnicy gardejskiego magistratu podczas wycieczki pracowniczej do Czech, która rozpoczęła się w ostatnią środę, 2 czerwca. Następnego dnia, nad ranem, kilkanaście kilometrów przed Jelenią Górą (w okolicy Dziwiszowa) w ich autokarze wybuchł pożar. Pojazd doszczętnie spłonął.

Na szczęście kierowcy w porę zauważyli pierwsze płomienie i nikomu z pasażerów nic się stało.
- Zostaliśmy poinformowani o zdarzeniu ok. godz. 6.15. Natychmiast wysłaliśmy na miejsce odpowiednie służby - informuje asp. Piotr Klimaszewski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Złotoryi - Trzeba przyznać, że kierujący autokarem bardzo trzeźwo ocenili zagrożenie i sprawnie wyprowadzili pasażerów z wnętrza autokaru w bezpieczne miejsce - dodaje.

Niestety, pasażerowie najprawdopodobniej stracili jednak większość bagażu. Uratowało się tylko to, co mieli pod ręką.
- Sytuacja wyglądała naprawdę dramatycznie - potwierdza Stanisław Dańko, prezes firmy transportowej Tur-Stach, z której wypożyczony był pojazd. - Podejrzany dym dostrzegł jeden z kierowców. Zatrzymał więc pojazd, by zajrzeć pod maskę. Gdy otworzył klapę, buchnęły płomienie. Wraz ze zmiennikiem natychmiast wypuścili pasażerów obiema stronami pojazdu i odprowadzili na bezpieczną odległość. Opowiadali później, że słychaćbyło tylko jak szyby trzaskają od gorąca - relacjonuje przewoźnik.

Prawdopodobnie przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Pierwsze ustalenia wskazują, że mogło dojść do uszkodzenia przewodów w okolicy alternatora, jednak bliższe szczegóły będa znane po zakończeniu badań prowadzonych przez biegłego. Wrak pojazdu został zabezpieczony i odstawiony na policyjny parking.

Nasze ustalenia wskazują, że urzędnicy, wykorzystując długi weekend, wraz z najbliższymi rodzinami udali się na wycieczkę do czeskiej Pragi i niemieckiego Drezna. Pierwszym przystankiem na trasie miała być Szklarska Poręba. Nieszczęśliwy wypadek przerwał podróż, jednak w krótkim czasie firmie Tur-Stach udało się zorganizować autokar zastępczy, więc wszyscy zdecydowali się kontynuować podróż.
- Po wszystkim zawieźliśmy ich do hotelu, gdzie mogli się umyć - dodaje Stańko. - Udało się nawet przekonać jedną z aptek, by pomimo święta obsłużyła potrzebujących pasażerów.

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: Gardeja-Jelenia Góra. Spłonął autokar wiozący urzędników - Kwidzyn Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3