Dwie mieszkanki Kwidzyna straciły 50 tys. zł. Uwaga na fałszywych policjantów!

Arkadiusz KosińskiZaktualizowano 
fot. KPP Kwidzyn
Kwidzyńscy funkcjonariusze odnotowali we wtorek klikanaście prób oszustwa metodą „na policjanta” oraz usiłowania kradzieży tożsamości. W dwóch przypadkach oszuści dopięli swego. Dlatego razem z funkcjonariuszami ostrzegamy mieszkańców przed oszustami wyłudzającymi pieniądze oraz apelujemy o natychmiastowe zgłaszanie takich przypadków.

- Ze zgłoszeń wynikało, że mężczyzna, podający się za policjanta telefonicznie informował pokrzywdzonych o problemie z ich kontem bankowym i wypytywał o dane osobowe, prosił o podanie, w celu „weryfikacji”, m.in. numeru PESEL, daty urodzenia oraz serii i numeru dowodu osobistego - mówi sierż. sztab. Anna Filar, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kwidzynie.

Dlatego policjanci kolejny raz przestrzegają przed fałszywymi dziećmi, wnukami czy policjantami. Sposób działania sprawców i metody wywodzące się z „oszustwa na wnuczka” cały czas są modyfikowane. Przestępcy bardzo często zmieniają lub przeinaczają historie, rzekome zdarzenia i osoby, które mają uwiarygadniać ich działanie: raz jest to policjant, innym razem prokurator czy sędzia.

- Pod żadnym pozorem nie należy przelewać swoich pieniędzy obcym ludziom. Zapewniamy, że policja jak i inne instytucje państwowe nie mogą dysponować naszymi pieniędzmi, ani prosić o przekazanie wrażliwych danych przez telefon - podkreśla rzeczniczka kwidzyńskiej policji.

Wszelkie tego typu telefony są próbą wyłudzenia danych osobowych i pieniędzy. Osoby, które spotkają się z takimi incydentami powinny natychmiast skontaktować się z numerem alarmowym 112.

Zaufały "policji", straciły 50 tys. zł

W większości przypadków, mieszkańcy wykazali się czujnością i o próbach wyłudzenia pieniędzy i danych osobo-wych, powiadomili policję. Niestety, dwóm seniorkom nie udało się ustrzec przed oszustami. Mężczyzna podający się za policjanta, dzwoniąc na numer stacjonarny, informował kobiety o problemie z ich kontem bankowym i o tym, że przestępcy posiadają ich dowody osobiste, które zamierzają użyć do wypłacenia pieniędzy.

Wypytywał także o dane osobowe w celu „weryfikacji”, a następnie prosił o podanie numeru komórkowego i będąc w stałym kontakcie instruował, co należy zrobić. Oszust polecił im udać się do najbliższego banku i wypłacić wszystkie środki, a następnie przekazać je znajdującemu się w pobliżu „policjantowi”. W ten sposób kobiety straciły łącznie 50 tys. zł.

Uwaga na podejrzane maile!

W całym worku pomysłów oszustów na wyłudzenie danych i pieniędzy, są również inne. Przestępcy nie tylko dzwonią do swoich ofiar, ale wykorzystują pocztę elektroniczną. O tego typu przypadkach kilka dni temu poinformowali na swojej stronie internetowej funkcjonariusze z KWP w Gdańsku.

- (...) Polska Policja w przesyłanych, drogą elektroniczną, wiadomościach, nigdy nie wysyła żadnych linków do stron, czy też spakowanych plików, które odbiorca powinien sam rozpakować - brzmi apel mundurowych. - Każdą taką otrzymaną informacje należy potraktować z ostrożnością jako potencjalną wiadomość mogącą w załączniku (bądź linku) zawierać złośliwe oprogramowanie.

Okazja czyni złodzieja

Gdy zdarzyło Ci się kiedyś utracić rzeczy, które zawsze nosisz przy sobie czyli klucze, portfel i telefon, to zapewne wiesz ile z tym wiąże się kłopotów. Pozostawienie wartościowych przedmiotów w samochodzie, na ławkach i nieuwaga podczas podróży oraz zakupów - to tylko niektóre przyczyny kradzieży zgłaszane policjantom. Z analizy tych przestępstw wynika, że wielu właścicieli zapomina o właściwym zabezpieczeniu i pilnowaniu wartościowych przedmiotów.

Jeśli zgubiłeś lub skradziono Ci dokumenty musisz wiedzieć co robić. Policja wspólnie ze Związkiem Banków Polskich prowadzi akcję informacyjną. Z analizy wielu przypadków wynika, że sprawcy mają ułatwione zadanie przez samych właścicieli wartościowych przedmiotów. Łupem złodziei i oszustów padają pieniądze, dokumenty, telefony komórkowe, wyposażenie samochodu lub działki. Przyczyną niektórych przestępstw jest niedostateczny lub całkowity brak zabezpieczenia wartościowych przedmiotów, pozostawienie ich w miejscach łatwo
dostępnych dla innych osób. Funkcjonariusze bardzo wnikliwie prowadzą każdą ze zgłoszonych spraw.

Jako przykład niefrasobliwości pokrzywdzonych można uznać wtorkowe zgłoszenie, kiedy to pozostawiona na ławce torebka skutecznie zachęciła złodzieja do kradzieży. 81-latka poinformowała prabuckich policjantów,
że na terenie cmentarza nieznany sprawca wykorzystał jej nieuwagę i ukradł torebkę, którą pozostawiła na ławce. W torebce był portfel, dowód osobisty, pieniądze oraz złota obrączka.

Co robić w przypadku utraty dokumentów lub karty do bankomatu?

● należy je natychmiast zastrzec w Systemie Dokumenty Zastrzeżone - w swoim banku lub w dowolnym banku przyjmującym zastrzeżenia także od osób niebędących jego klientami
● powiadomić policję (gdy utracono je w wyniku kradzieży)
● zawiadomić najbliższy organ gminy lub placówkę konsularną i wyrobić nowy dokument
● informacje dotyczące konieczności zawiadomienia organu gminy o utracie dokumentu, znajdują się na stronie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zgubione dokumenty można zastrzegać wyłącznie w bankach -
około 22 tys. placówek w całym kraju (nie trzeba nawet mieć konta bankowego)

System Dokumenty Zastrzeżone (www.dokumentyzastrzezone.pl) został stworzony dla ochrony osób, które utraciły swoje dokumenty tożsamości (dowód osobisty, paszport, prawo jazdy, karty płatnicze, dowód rejestracyjny). Każdego dnia zdarza się kilkadziesiąt prób posłużenia się cudzym dokumentem.

Wystarczy zgłosić się do swojego banku (lub do dowolnego, który wdrożył usługę zastrzegania dokumentów także przez osoby, które nie są klientami żadnego banku) i zastrzec numery seryjne utraconych dokumentów. Informacje są błyskawicznie przekazywane do wszystkich banków i innych instytucji korzystających z systemu (m.in. do poczty, operatorów telefonii komórkowej, czy agencji pośrednictwa nieruchomościami).

polecane: FLESZ: Turystyka kosmiczna nie taka kolorowa

Materiał oryginalny: Dwie mieszkanki Kwidzyna straciły 50 tys. zł. Uwaga na fałszywych policjantów! - Kwidzyn Nasze Miasto

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

Przez nieudacznictwo kwidzyńskich peowskich rządców mieszkańcy tracą jeszcze więcej.

zgłoś
T
To wina mieszkańców?

Kwidzyńska policja to imitacja policji.

Przebrani policjanci okradają ludzi na ulicach miasta w biały dzień niedaleko komendy...kto dostanie nagrode za ten sukces w kpp? Męczybuła czy komendant co kryje swoje niepowodzenia na radzie miasta obarczając wszystkich i wszystko dookoła tylko nie siebie.

To napewno wina mieszkańców a nie policji

zgłoś
G
Gość

Policji się nie ufa. Podstawowy błąd!!!

zgłoś
A
AG

Biedaczki x 2 !

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3