18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

BLOG RADKA WESOŁOWSKIEGO: Wszystkiemu winna jest matematyka

Radek WesołowskiZaktualizowano 
T. Bołt
30 czerwca tegoroczni maturzyści poznali swoje wyniki. Blisko 18 proc. z nich czeka poprawka w sierpniu. Definitywnie nie zdało 7 proc. uczniów (nie zaliczyli wymaganego progu minimalnego, z co najmniej dwóch obowiązkowych przedmiotów).

Ciągle o edukacji ostatnio. Ale nie da się przejść obok niej obojętnie. Za oknem deszcz, chmura goni chmurę, a gdy piszę te słowa to jeszcze grzmi. I jak tu napisać coś pięknego? Choć, ku mojemu zdziwieniu, usłyszałem ostatnio od wielu osób, że lubią opady i dostrzegają w nich pozytywy. Można i tak. Teoria spiskowa dziejów głosi o płaczu niebios nad rezultatami maturzystów.

Wierzyć w nią lub nie, ale po przeczytaniu kilku artykułów związanych z maturami, naprawdę się przeraziłem. „Katastrofalne wyniki matur”- tytuł na Onet.pl, „koszmar”, „tak tragicznie nie było od lat” i inne podobne zdominowały sieć. Postanowiłem jednak na chłodno sprawdzić wiarygodność tych emocjonalnych sentencji. Otóż liczba tych, którzy ostatecznie oblali jest podobna do ubiegłorocznej. Nastąpił nieznaczny wzrost o 0,5 pkt. proc. Natomiast reszta z ponad 84 tys. niezadowolonych abiturientów będzie miała możliwość poprawienia nastroju w sierpniu. To termin poprawkowy. Podobny ton pobrzmiewa
z Al. Szucha w Warszawie. - Matura jeszcze trwa. Liczymy, że przez wakacje uzupełnią braki, bo egzamin raczej łatwiejszy nie będzie. Jednocześnie chcę podkreślić, że matury nie mogą zdać wszyscy, po to jest ustalony próg zdawalności- tłumaczy rzecznik prasowy MEN Grzegorz Żurawski.

Takie głosy wyraźnie kontrastują z opiniami ekspertów i polityków opozycji, którzy domagają się zwołania nadzwyczajnej sejmowej Komisji Edukacji, na której minister Hall ma wyjaśnić słabe wyniki matur. W ubiegłym roku liczba uczniów, którzy zadali egzamin kształtowała się na poziomie 81 proc. Zatem w tym roku odnotowujemy spadek zdawalności o 6 pkt. proc. w porównaniu z maturą 2010.

Największy problem mamy z królową nauk- matematyką. Znam uczniów, którzy na samą myśl o niej dostają gęsiej skórki. Po ubiegłorocznej maturze odtrąbiono relatywny sukces.

13 proc. maturzystów nie zdało matematyki. Teraz matematykę oblało 21 % uczniów.
W umysłach urzędników CKE zapaliła się lampka alarmowa. Długo nie trzeba było czekać na ich publiczne wypowiedzi. Wiceszef CKE Mirosław Sawicki taki stan rzeczy tłumaczy „po pierwsze złymi narzędziami, bo wtóre słabym rocznikiem, po trzecie mieszanką tych dwóch elementów”. Oburzenia tymi słowami w rozmowie ze mną nie krył niedawny szef tej instytucji Krzysztof Konarzewski. - Można mówić o słabym roczniku wina, bo pogoda nie dopisała. Ale o młodzieży? Czy akurat 20 lat temu nie dopisały plemniki?- pyta.

Wszyscy jak jeden mąż dostrzegają problem matematyki. Różnice widać jednak w pomysłach na jego rozwiązanie. Istnieje nieliczna grupa nauczycieli, od początku sprzeciwiających się obowiązkowej maturze z matematyki. Należy do nich Henryk Pawłowski z Torunia, który przygotowuje uczniów do olimpiady z matematyki. - Kiedyś umiejętności uczono w szkole podstawowej. Każdy umiał odczytywać tabelki, wykresy. A teraz? Ciągle testy. Na nic nie ma czasu, tylko testy! A ja mówię, że trzeba uczyć matematyki- bulwersuje się nauczyciel.

Konarzewski zwraca uwagę na coś innego: „Zeszłoroczni maturzyści zyskali przewagę nad tegorocznymi, bo ich test z matematyki był łatwiejszy i łatwiej było osiągnąć wysoki wynik. Niestabilny poziom trudności testów przekreśla porównywalność wyników”

Bądź tu mądry i pisz wiersze, chciałoby się powiedzieć. Każdy pomysł znajdzie swoich przeciwników oraz orędowników. Jednak każda idea spotka się ze słabym wynikiem na egzaminie maturalnym, jeśli uczniowie nie wezmą sobie do serca słów nauczycielki matematyki jednej ze szkół powiatu kwidzyńskiego: „Liczcie zadania”.

Pełne wyniki tegorocznych matur poznamy 15 września.

polecane: Flesz: Pszczoły wymierają. Czy grozi nam głód?

Wideo

Materiał oryginalny: BLOG RADKA WESOŁOWSKIEGO: Wszystkiemu winna jest matematyka - Kwidzyn Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3