BLOG: Pucharowy zawrót głowy

Radek WesołowskiZaktualizowano 
materiały promocyjne
Wisła Kraków, Śląsk Wrocław, Jagiellonia Białystok oraz Legia Warszawa. 
Te drużyny podjęły (jedynie Legia dopiero podejmie) walkę w rundach kwalifikacyjnych europejskich pucharów w piłce nożnej. Ze zmiennym skutkiem.

W grodzie Kraka radość. Piłkarze Białej Gwiazdy w ubiegły wtorek na własnym boisku awansowali bowiem do 3 rundy kwalifikacyjnej rozgrywek Ligi Mistrzów. Wyeliminowali zespół Skonto Ryga. Łotysze stawiając w obu spotkaniach z mistrzem Polski na defensywę nie ułatwili zadania podopiecznym Roberta Maaskanta.

W Rydze wiślacy zwyciężyli 1:0, 
a przy Reymonta 2:0. Krakowianie mają się z czego cieszyć. Tym bardziej mając w pamięci blamaż w 2009 roku na tym samym etapie kwalifikacji z Levadią Tallin (1:1 w Krakowie 
i 0:1 w Tallinie). Trefna II runda już za Wisłą. Czas na trzecią. Dziś wiślacy zmierzą się 
z mistrzem Bułgarii Litexem Łowecz na jego terenie. W czerwcu obie drużyny spotkały się 
w meczu towarzyskim w Holandii. Wówczas zwyciężyła Wisła 2:1. Obie bramki strzelił nowy nabytek Wisły Bułgar Cwetan Genkow. - Nie będzie to łatwe starcie dla obu drużyn. Szanse oceniam 50 na 50- mówił w rozmowie z serwisem „Gong” król strzelców bułgarskiej ekstraklasy w sezonie 2006/2007. Z niecierpliwością czekam na wieczorny pojedynek.

Z kolei już sam udział zespołu z Dolnego Śląska w europejskich pucharach zasługuje na wyróżnienie. Po ponad 20 latach nieobecności na boiskach Europy Śląsk Wrocław powrócił 
i to z przytupem. W pierwszym meczu II rundy eliminacji do Ligi Europy zwyciężył 
z faworyzowanym Dundee United 1:0. Gola zdobył Holender Johan Voskamp. Król strzelców II ligi holenderskiej z ubiegłego sezonu, nie czuje się jednak bohaterem. – Bohater to człowiek, który uratuje komuś życie- mówił po spotkaniu. Rewanż pokazał, że zwycięstwo przy Oporowskiej nie było kwestią przypadku. Chłopcy Oresta Lenczyka przegrali wprawdzie wczoraj po dramatycznym spotkaniu 2:3, ale zapewnili sobie awans do III rundy. Czeka ich podróż do stolicy Bułgarii, gdzie zmierzą się z Lokomotivem Sofia. Co przyniesie los? Odpowiedź 28 lipca.

Jagiellonia Białystok to zaprzeczenie Śląska. Podopieczni Michała Probierza udowodnili, 
jak kruchą zaliczką jest 1:0 wywalczone na własnym terenie. Takim wynikiem zakończyło się spotkanie Białostocczan z Irtyszem Pawłodar przy Słonecznej 1 w ramach I rundy kwalifikacji Ligi Europy. Przeciętny zespół z ligi kazachskiej zdaniem wielu ekspertów nie powinien stanowić problemów przy awansie do kolejnej rundy. Potwierdziły się niestety przewidywania dziennikarzy sportowych pamiętających potknięcia polskich drużyn 
w starciach z tak egzotycznymi drużynami jak: kazachski Toboł Kostanaj, islandzki Fylkir Reykjavik, azerski Karabach Agdam, czy czarnogórski FK Budnucnost. Piłkarze 
z Białegostoku polegli na ziemi kazachskiej 2:0 i tym samym pogrzebali swoje szanse na udział w II rundzie eliminacji Ligi Europy. Do długiej listy „wielkich pogromców” polskich klubów dołączył Irtysz Pawłodar.

Dobrze, że Legia Warszawa zaczyna eliminacje do Ligi Europy od trzeciej rundy. Jeśli odpadnie, to przynajmniej nie będzie wstydu. Ich rywalem będzie Gaziantepspor Kulübü. 
W najbliższy czwartek wojskowi pojadą do Turcji. Muszą się przygotować na grę 
w czterdziestostopniowym upale. Tak jak o wynik, obawiam się o postawę warszawskich fanów na terenie rywala. Sympatycy kopanej pamiętają doskonale, jak skończyła się przygoda legionistów z Pucharem Intertoto w 2008 roku. Podczas meczu z Vetrą Wilno na wyjeździe kibice wtargnęli na plac gry, w wyniku czego mecz został przerwany, a Legia wykluczona 
z rozgrywek.

Patrząc czysto sportowo na szanse klubu ze stolicy, nie jestem optymistą. Budżet na transfery został mocno okrojony, w wyniku czego Legia pozyskała jedynie 
35-letniego Michała Żewłakowa, który wpakował w meczach przygotowawczych dwa samobóje oraz serbskiego snajpera Daniela Ljuboję. Ten ostatni wciąż narzeka na ból pachwiny i częściej trenuje indywidualnie niż z drużyną. Podczas obozu w Austrii piłkarze Macieja Skorży polegli 1:3 z MSV Duisburg oraz 0:3 z FSV Mainz. Ostatnim sparingpartnerem Legii był Żalgiris Wilno. Legioniści pokonali Litwinów po całkiem dobrej grze 2:0. Oba nowe nabytki zaprezentowały się przyzwoicie. Czas na Gaziantep!

W fazie grupowej Ligi Mistrzów ostatnim polskim zespołem był Widzew Łódź 15 lat temu. Czas przerwać tą niemoc. Jazda, jazda, jazda Biała Gwiazda!!!
Sebastian Dudek, Waldemar Sobota, Sebastian Mila. To trio może pokazać klasę w fazie grupowej Ligi Europy. Viva! Viva WKS!

Nieważne wyniki sparingów oraz mało istotne nikłe transfery. Legia powinna to udowodnić 
i tym samym utrzeć nosa wszystkim malkontentom oraz złym wieszczom. CC CWK, CWKS Legia !!!

Niech ten polski sen w Europie trwa jak najdłużej.

polecane: FLESZ: Wybory do Parlamentu Europejskiego. To musisz wiedzieć.

Wideo

Materiał oryginalny: BLOG: Pucharowy zawrót głowy - Kwidzyn Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3